Teściowa odmówiła opieki nad wnukami.

Niedawno rozwiodłam się z mężem i mam na utrzymaniu dwoje małych dzieci. Były mąż nie płaci ani grosza alimentów i całkowicie przestał interesować się naszym życiem. Kiedy byliśmy razem, tylko on pracował, a ja zajmowałam się domem. Teraz muszę odgrywać obie role naraz.

Moja starsza córka ma 2,5 roku, a młodszy syn właśnie skończył roczek. Jest za wcześnie, aby oddać je do żłobka. Nie chciałam wykorzystywać mojej matki jako opiekunki, ale nic innego mi nie zostało, więc matka codziennie zostawała z wnukami, kiedy ja pracowałam.

Widziałam, jak ciężko jest matce, więc pomyślałam, że moja była teściowa może również spędzać czas z wnukami! Matka męża wciąż czasami dzwoniła, pytała się o dzieci i czy może potrzebujemy pomocy. Dlatego podczas kolejnej rozmowy poprosiłam ją, aby przeznaczyła kilka godzin tygodniowo na opiekę nad wnukami.

Dostałam nieoczekiwaną odpowiedź: teściowa zaczęła narzekać na zły stan zdrowia, chociaż wiem, że jest zdrowsza nawet ode mnie! Na wszystkie moje prośby odmawiała, mówiąc, że nie musi tego robić. Może proszę o wiele, ale to jej wnuki, czy ona nie chce spędzać z nimi czasu?!

Moja matka bez żadnych uwag kontynuowała codzienny nadzór nad moimi dziećmi, za co jestem jej dozgonnie wdzięczna. Po sześciu miesiącach zdałam sobie sprawę, że nadszedł czas, aby szukać przedszkola dla córki. Syn nadal pozostawał pod opieką babci.

Bardzo szybko dzieci zaczęły unikać teściowej. Naprawdę dobrze bawili się z moją matką, ale z drugą babcią ich relacje były chłodne. Nie chcieli nawet rozmawiać z nią przez telefon. Rozumiem ich! Nie widzieli jej od miesięcy, a w młodym wieku wszystko szybko się zapomina.

Teściowa nawet zaczęła się martwić – dlaczego wnuki jej nie lubią. Coraz częściej odwiedzała ich i dzwoniła. Szkoda, że dzieci są już dorosłe i nie potrzebują pomocy drugiej babci.

Related Posts

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *