Poprosiłem teścia, aby pożyczył mi jakieś narzędzia. chciałem zrobić niespodziankę mojej żonie. a on mnie zaatakował i wyzwał od złych mężów. od tego czasu nigdy więcej nie proszę go o pomoc.

Diana i ja pobraliśmy się 3 lata temu. Wkrótce na świat przyjdzie nasz syn. Posiadamy 2-pokojowe mieszkanie. Jeden pokój chcieliśmy przerobić na pokój dziecięcy, więc musieliśmy zrobić remont. Na czas remontu postanowiliśmy przenieść się do teściów.

Mieliśmy dobre relacje. Żona jest bardzo z nimi związana. Bardzo często radzi się swojej mamy. Zawsze mnie to trochę wkurzało. Czy sami nie potrafimy rozwiązywać naszych problemów? Ale jeśli dzięki temu jest spokojniejsza, to niech tak będzie. Chociaż wolałbym, żeby żona bardziej liczyła się z moim zdaniem niż swojej mamy.

Teściowie otaczali swoją ciężarną córkę jeszcze większą miłością i troską. Matka ciągle gotowała jej coś smacznego, nie pozwalała jej pomagać w pracach domowych. Ojciec zrobił jej podnóżek, żeby było jej wygodnie siedzieć, a dla wnuka chciał zrobić chodzik. Tak, mój teść Jan jest złotą rączką. Wszystko potrafi zrobić. Złote ręce!

Do remontu zatrudniliśmy fachowców. Było nas na to stać. Na początku Jan był przeciwny. Mówił: „Przecież sam dałbym radę to zrobić, wystarczyłoby kupić materiały, przecież wszystkie narzędzia mam”. Jednak Diana i ja obstawaliśmy przy swoim, teść nie był z tego zadowolony.

Po pracy często zaglądałem do mieszkania, aby zobaczyć, jak przebiegają prace. Chcieliśmy szybko wrócić do siebie. Wszędzie dobrze, ale w domu najlepiej.

Prace remontowe w końcu się zakończyły. Ściany pomalowane, podłoga położona, okna wstawione, meble wniesione. Postanowiłem zrobić żonie niespodziankę i złożyć łóżeczko, zanim wrócimy do mieszkania. Niestety nie miałem odpowiednich narzędzi, dlatego następnego dnia pojechałem do teścia i wziąłem kilka jego narzędzi, żeby wieczorem zabrać się do pracy.

Jak wróciłem po pracy do domu, okazało się że teść jest u nas i kłóci się z Dianą. Teściowa siedziała obok i widać było, że nie czuła się najlepiej. Musiałem interweniować, żebyśmy mogli zająć się teściową. Mogło to się źle skończyć.

Później żona wyjaśniła mi co było powodem kłótni. Otóż teść uważał mnie za nieudacznika, bo nie mam nawet narzędzi do złożenia łóżeczka. Próbował wmówić Dianie, że jestem złym mężem.

Wiem, że się denerwuje tym, że będziemy mieli dziecko. Ale czy to jest powód do wszczynania kłótni o jakieś narzędzia? Po tym nigdy więcej nie zwróciłem się do niego o pomoc, bo wiem że i tak nic by z tego nie wyszło. A ja chciałem tylko zrobić niespodziankę dla jego córki.

Related Posts

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *