Dlaczego na świecie jest taka niesprawiedliwość? Czuję się tak urażona, że nie mam tego, co inni. Od dzieciństwa miałam problemy z rodzicami. Nasza rodzina nie była zamożna, podczas gdy moi koledzy z klasy mieli pieniądze i ich rodzice kupowali im wszystko, czego chcieli. Zawsze marzyłam o takich rodzicach!
Pamiętam, jak chodziłam w tych samych butach przez trzy lata, podczas gdy inne dziewczyny ciągle kupowały nowe buty!
Lata minęły, wyszłam za mąż. Myślałam, że jeśli będę miała już swoją rodzinę i moje dzieci, to moi rodzice będą mnie lepiej traktować i kochać swoje wnuki. W końcu wszyscy mówią, że wnuki są kochane bardziej niż własne dzieci.
Ale nie stało się tak, jak myślałam. Rodzice od dawna są na emeryturze — ich emerytura jest niewielka, ale nie rozpieszczają swoich wnuków! To jakieś tanie cukierki przyniosą, a na urodziny córki dali jej dwadzieścia złotych — czy to teraz pieniądze?!
Rodzice mojej koleżanki z klasy kupili jej mieszkanie w centrum miasta. Mnie wtedy prawie zjadła zazdrość. Co to ma być? Bardziej zasługuję na takie życie niż ta Marta. Wyszłam za mąż wcześniej i już mam dzieci, a ona wciąż umawia się z tym kelnerem.
Rozumiem, że rodziców się nie wybiera, ale taka niesprawiedliwość na świecie mnie po prostu zabija!
