Kiedy dowiedziałam się o zdradzie męża, od razu postanowiłam się rozwieść. Ale dobrze się zastanowić, zrozumiałam, że zostanę z niczym. Więc zaczęłam milczeć. Mąż chodził szczęśliwy, niczego nie zauważał, myślał tylko o niej. A ja codziennie zaczęłam brać pieniądze z naszego rodzinengo budżetu, o czym mąż nawet nie wiedział. Tak trwało 2 lata

Tak się złożyło, że z Michałem wyszłam za mąż, kiedy studiowałam na trzecim roku uniwersytetu. Wynajmowaliśmy wspólne mieszkanie i tak zaczęło się moje życie rodzinne. Zaraz po uzyskaniu dyplomu zrozumiałam, że wkrótce zostanę mamą, już spodziewałam się dziecka. Michał bardzo się ucieszył z tej wiadomości i zaczęliśmy przygotowywać się do rodzicielstwa. To był wtedy najprzyjemniejszy okres w moim życiu.

Po narodzinach dziecka wszystko było dobrze. Michał wtedy bardzo dużo pracował, zbieraliśmy na mieszkanie na kredyt, ponieważ po awansie w pracy jego dochody znacznie wzrosły. Byłam niewiarygodnie szczęśliwa, ale nie na długo.

Po awansie Michała jakby go podmieniono, na początku wiązałam to z obciążeniem w pracy, zmęczeniem z pracy, ale to było daleko nie tak. Po pół roku dowiedziałam się, że ma kogoś innego. I moje szczęście rozsypało się w jednej chwili, jak domek z kart, którego już nigdy nie da się skleić.

Nie wiedziałam, co robić, złożyć wniosek o rozwód i zostać zupełnie samą, bez pieniędzy i z małym dzieckiem na rękach. Tego bardzo nie chciałam, bo rozumiałam, że zostanę zupełnie z niczym. Wtedy postanowiłam nie spieszyć i wszystko dobrze przemyśleć, jak mam dalej postępować.

Zachowywałam się tak, jakby nic się nie stało i nawet nie podejrzewałam. Mąż kontynuował spotkania z inną kobietą i myślał, że to tajemnica dla wszystkich. Z kolei ja, wszystko dobrze przemyślałam i postanowiłam dobrze nauczyć męża.

Ponieważ mieliśmy swobodny dostęp do rodzinengo budżetu, otworzyłam konto w banku i zaczęłam dużą część środków, które wpływały do naszego rodzinengo budżetu, wpłacać tam. A pieniądze, które były na pierwszą wpłatę na mieszkanie, również wpłaciłam na to konto.

Michał nie wiedział o moich zamiarach, był zajęty swoją nową pasją. Od rana do wieczora chodził taki szczęśliwy, że aż promieniał, wydawało się, że nic go na tym białym świecie nie obchodzi.

Tak trwało dwa lata, oczywiście było mi bardzo trudno żyć obok osoby, która mnie w ogóle nie ceni i zdradza, ale robiłam to dla dziecka. Gdy kwota była już nie mała, poinformowałam Michała, że wiem o jego stosunkach na boku, nie chciałam robić scen, wtedy już dawno przestałam kochać tę osobę i byłam obojętna wobec niego, po czym od razu złożyłam wniosek o rozwód.

Dowiedziałam się również, że jego nowa pasja ma męża, któremu też wszystko opowiedziałam.

A ja zostałam bardzo zadowolona z siebie. Zbierając rzeczy, przeprowadziłam się z dzieckiem do własnego, choć małego mieszkania. Po tym Michała zwolniono z pracy, ponieważ mąż tej kobiety był przyjacielem szefa Michała. Jeszcze długo prosił mnie o wybaczenie, ale nie mogłam wybaczyć zdrady.

Dziś żyję szczęśliwie, a przeszłość wspominam rzadko, oddech gdy spotykam mojego męża, który nadal nie może znaleźć pracy. Ale jestem wdzięczna tej kobiecie, która otworzyła mi oczy na mojego męża.

Related Posts

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *