Adam wziął tygodniowy urlop i zrozumiał, co oznacza dla jego żony bycie gospodynią domową z dzieckiem

Adam obudził się, gdy ktoś delikatnie uderzył go w twarz. Dlaczego myślał, że to było delikatne? Ponieważ każdemu uderzeniu towarzyszyły słowa “Tatusiu, tatusiu, obudź się, tatusiu”. Jak uderzenie, któremu towarzyszą takie słowa, może być niemiłe?

– Obudziłeś się! Obudziłeś się! Nie udawaj! – Emma już skakała po całym ojcu.

– Dlaczego nie jesteś w przedszkolu? – zapytał Adam, trzymając roześmianą córkę w ramionach.

– Mama mnie nie obudziła, nie wiem – Emma wyrwała się z ramion ojca i wybiegła z pokoju. – Nadrabiaj zaległości, tato!

Adam podniósł smartfona i od razu znalazł wiadomość od żony, że zaspała i nie zdążyła zawieźć córki do przedszkola, więc dobrze, że Adam ma urlop. Sam Adam miał zupełnie inne zdanie i nie widział w tym wydarzeniu nic radosnego.

Dźwięk tłuczonego szkła i krzyk Emmy dobiegły z kuchni, a Adam popędził tam. Ruszył z hukiem, ale jego stopy zaplątały się w koc i Adam prawie uderzył nosem w ościeżnicę, w ostatniej chwili korygując upadek i wypadając przez otwarte drzwi.

Adam dotarł do kuchni na czworakach, ale bardzo szybko. Gdyby na igrzyskach olimpijskich odbywał się sprint na czworakach, Adam z pewnością przekroczyłby linię mety jako pierwszy.

Pierwsze co zobaczył na podłodze to kawałki od słoika, w którym przechowywany był dżem truskawkowy. Obok nich stała Emma i głośno płakała.

Kiedy Adam dowiedział się, że jego córka nie zrobiła sobie krzywdy, tylko płacze, bo nie ma z czym zjeść kanapek, odetchnął z ulgą.

Emma została posadzona na stołku z surowym przykazaniem, by nie schodziła z niego, dopóki ojciec tego nie powie, a sam Adam zaczął sprzątać bałagan, cicho przeklinając brzydkimi słowami.

Emma usiadła na stołku i uważnie obserwowała poczynania ojca. Kołysanie spowodowało, że jeden z jej kapci stracił przyczepność na stopie i poleciał stromym łukiem, spotykając się z czołem ojca, zanim wpadł w kałużę dżemu, której Adam jeszcze nie posprzątał.

Kiedy Emma napotkała spojrzenie ojca, które nie wróżyło niczego dobrego, stała się cicha jak mysz pod miotłą. A Adam dla pewności zdjął drugi pantofel.

Eliminacja “słodkiego incydentu” trwała dłużej, niż się spodziewał. Zbliżała się jedenasta, a on nie jadł jeszcze śniadania.

Do licha, jego córka nawet jeszcze nie jadła śniadania! Adam odwrócił się do Emmy, zastanawiając się, dlaczego nie zażądała swojego śniadania, ale kiedy zobaczył, jak wyciąga ostatniego piernikowego ciasteczka, zrozumiał.

Ale zepsucie apetytu to jedno, a zjedzenie porządnego śniadania to zupełnie co innego. Po odebraniu córce smakołyków, Adam zaczął gotować jajka.

Emma czołgała się pod jego stopami, próbując pomóc i przyczynić się do tego procesu. W rezultacie stłukła dwa jajka, zmuszając Adama do wzięcia szmaty po raz drugi tego dnia.

Gdy był na czworakach, jego córka zdecydowała, że jej tata jest najlepszym koniem na świecie i pociągnęła go za sobą.

Właśnie w tym momencie jego żona postanowiła zadzwonić, żeby porozmawiać o tym, co robili. Przyciskając telefon do ucha, Adam ostrożnie wytarł kałużę jajek, która w niektórych miejscach zaczęła już wysychać. Z patelni na kuchence zaczął unosić się wyraźny zapach przypalonych jajek.

Żona przez telefon wspomniała o spotkaniu z przyjacielem po pracy, więc Adam będzie musiał również ugotować obiad. Obiecała też wysłać mu SMS-a z listą rzeczy do zrobienia.

Emma odmówiła zjedzenia przypalonych jajek, mówiąc, że poczeka do obiadu, a Adam zmusił się do zjedzenia swojej kulinarnej porażki.

Jednak gdy otrzymał wiadomość tekstową od żony z listą rzeczy do zrobienia, przestał próbować jeść. Było tak wiele rzeczy do zrobienia, że Adam zaczął podejrzewać swoją żonę.

Najwyraźniej wszystkie te zadania zostały przygotowane specjalnie na jego wakacje. W przeciwnym razie dlaczego byłoby ich tak wiele? Zmienić pościel, pójść do apteki, odebrać buty z warsztatu, przybić gwoździe na półce i ugotować obiad.

I nie zapominajmy, że jest jeszcze córka, którą trzeba nakarmić na czas, położyć spać w porze obiadowej, a po drzemce pójść z nią na spacer i powtórzyć literki, których się nauczyła. Ale plany Adama były zupełnie inne! Pierwszego dnia wakacji miał się porządnie wyspać, zjeść śniadanie, ewentualnie obiad, potem posiedzieć i pograć na konsoli, a wieczorem kupić ulubiony napój i zasiąść do oglądania filmu.

I co teraz? Teraz ma dużo do zrobienia i bardzo aktywną córkę, która już dwa razy zmusiła go do umycia podłogi w kuchni, mimo że dzień jeszcze nie minął. Mógł krzyczeć, a nawet się buntować, ale Adam postanowił się poddać. Co jest pierwsze na liście? Zmienić pościel?

Dla Adama zmiana pościeli już była nieprzyjemną procedurą, a z Emmą biegającą w pobliżu, było jeszcze trudniej.

“Tato, spójrz, jestem duchem z silnikiem!” Emma wdrapała się na poszewkę, która zakrywała ją do pięt i biegała w niej po pokoju, aż spotkała się z szafą z głośnym “bum”. Przez chwilę Adam nie przejmował się pościelą. Córka znowu głośno płakała, więc Adam położył jej na czole paczkę mrożonych pierogów i posadził Emmę do oglądania kreskówek.

Pomysł z kreskówkami był prawdziwym wybawieniem, ponieważ podczas gdy Emma była zahipnotyzowana ekranem telewizora, Adam zdołał zmienić pościel, zrobić pranie, a nawet zacząć czuć się z siebie dumny.

Ale cała duma zniknęła, gdy nadszedł czas, aby nakarmić Emmę i położyć ją do łóżka na drzemkę. Odmówiła zjedzenia zupy, więc Adam musiał wyłowić z niej cebulę i marchewkę.

Emma ,wzdychała, domagała się napoju, bajki, pójścia do toalety i tak dalej. Adam zgodził się z córką, że nie powiedzą matce, że nie spała.

Kiedy Adam uderzył się w palec podczas wbijania gwoździa w półkę, nie był w stanie wyrazić swoich emocji. Pięcioletnie dziecko stało obok niego i uważnie go obserwowało.

Następnie musieli się przygotować do spaceru. Adam nie wiedział, w co ubrać córkę, a ona nie wiedziała, co powiedzieć. Uznając, że w dzisiejszych czasach ludzie noszą najróżniejsze rzeczy, Adam wybrał pierwsze, które wydawały mu się odpowiednie na zimowy spacer.

Oczywiście, gdy jego córka była już ubrana i miała na sobie buty, musiała iść do toalety. Adam musiał ponownie ubrać córkę. W jego oczach widać już było zbliżające się szaleństwo, które nawet dziecko dostrzegło. Emma chciała narzekać, że rajstopy ją kłują i zsuwają się, ale nie odważyła się.

Na zewnątrz Emma najpierw biegała po placu zabaw, nie chcąc z niego wychodzić, potem biegała wokół taty, aż do apteki i warsztaty naprawy obuwia, a potem miała dość energii, by zrobić niezłą awanturę w sklepie, a w drodze powrotnej była zmęczona i prosiła, żeby ją potrzymać.

Adam więc szedł z torbami w rękach i córką na ręku, przeklinając dzień, w którym pomyślał, że to dobry pomysł, aby wziąć tydzień wolnego.

Kiedy Adam gotował obiad, musiał być ciągle rozproszony, aby wyciągnąć kawałek nieobranej marchewki z ust córki.

Kiedy jego żona wróciła do domu, Adam miał ochotę płakać ze szczęścia. Wreszcie jego męka dobiegła końca!

– Słuchaj, twoje wakacje były tak udane! Uwierzysz, że przedszkole Emmy jest objęte kwarantanną? Więc na pewno zostanie w domu przez ten tydzień. Adam, źle się czujesz? Adam?!

Wiele osób dzieli się z nami swoimi historiami, aby dowiedzieć się, co inni o tym myślą. Jeśli masz swoją opinię lub sugestię dotyczącą tej historii, proszę napisz ją w komentarzach na Facebooku.  

Related Posts

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *