Pobrali się na trzecim roku. Rodzice przekazali pieniądze na mieszkanie, żeby się tam wprowadzili. Ale nowożeńcy zażądali sprzedaży samochodu na podróż poślubną

Dzisiaj opowiem historię Oli i Adama.

Nowożeńcy pobrali się około rok temu. Obaj są ambitnymi studentami trzeciego roku studiów. Nie jest jasne, co skłoniło ich do myślenia o małżeństwie.

Ceremonia ślubna sama w sobie była bardzo luźna, w przepięknej scenerii i, co warto podkreślić, bezstresowa. Uczta zgromadziła ponad osiemdziesięciu gości i trwała dwa dni.

W tej chwili rodzice Oli wynajmowali nowożeńcom mieszkanie, a rodzice Adama przeznaczyli określoną kwotę na ich utrzymanie.

Ola nie chodziła do pracy, mówiła, że jest zajęta nauką. Ale jeśli Ola naprawdę dobrze się uczyła, to Adam w ogóle się nie starał. Chłopak regularnie spóźniał się na zajęcia, a nawet w ogóle ich opuszczał.

On też nie chciał pracować. Bez doświadczenia nie mógł znaleźć dobrej pracy i nie chciał pracować za grosze.

Rodzice pary nie są tak bogaci, więc musieli nawet wziąć niewielką pożyczkę na wesele.

Ponieważ wszystkie pieniądze rodziców poszły na organizację świątecznej uczty, a nowożeńcy wydali wszystkie podarowane środki na nowe drogie telefony, nowożeńcy nie mogli wybrać się w podróż poślubną.

Rodzice Oli nie mieli wolnych pieniędzy, ale mieli stary samochód, który stał w garażu. Został po śmierci dziadka. Adam planował sprzedać ten sam samochód.

Długo namawiał żonę, aby poprosiła rodziców o sprzedaż niepotrzebnego samochodu, a za zarobione pieniądze młodzi ludzie mogli wyjechać na wakacje za granicę.

Gdy tylko rodzice Oli zorientowali się, czego żąda od nich córka, oburzyli się i pozbawili ją wsparcia finansowego. Przestali już płacić za dom jednorodzinny i powiedzieli żeby nauczyła się zarabiać na własną rękę.

Rodzice Adama nie popierali tej decyzji. Matka Adama zadzwoniła do matki Oli i wyraziła oburzenie z tego powodu. W końcu teraz cała opieka została przeniesiona tylko na rodziców Adama.

“Nie wstydzisz się? Przecież dzieci chcą żyć! Jeszcze będą miały czas, żeby więcej zarobić!” – mówiła do telefonu.

Ale rodzice Oli nie zmienili zdania. Są gotowi sprzedać samochód, ale dopiero wtedy, gdy dzieci dostaną stałą pracę i pomyślą o kupnie domu. W ten sposób pomogą dzieciom z kredytem hipotecznym.

Wiele osób dzieli się z nami swoimi historiami, aby dowiedzieć się, co inni o tym myślą. Jeśli masz swoją opinię lub sugestię dotyczącą tej historii, proszę napisz ją w komentarzach na Facebooku.  

Related Posts

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *