Dobra praca, wysoka pensja, ładny dom i nowy samochód – wszystko to 37-letni Patryk posiada, ale żadna z tych rzeczy go nie uszczęśliwia. Po pracy wraca do pustego domu, w którym nikogo nie ma, nikt na niego nie czeka.
Zwykle mężczyzna nie jeździ swoim nowiutkim autem, bo woli pojechać do pracy autobusem, żeby usłyszeć ludzkie głosy. Wszyscy jego znajomi są od dawna żonaci i spędzają czas z innymi rodzinami z dziećmi, dlatego Patryk na wycieczki też swoim samochodem nie jeździ.
W firmie zajmuje wysokie stanowisko, więc ma własne biuro, żeby inni pracownicy nie przeszkadzali mu w pracy.
Bardzo często myśli, że nie zasługuje na życie w samotności. Patryk pomyślał sobie nawet, że byłby gotów oddać całe bogactwo, jakie ma, żeby tylko w domu czekała na niego ukochana żona, a małe nóżki jego dzieci tupały za drzwiami, kiedy wracałby z pracy. Ale niestety, to tylko jego marzenia, a każdego wieczoru, w domu czeka na niego jedynie głucha cisza i ciemność.
