Niedawno byłem na randce z dziewczyną moich marzeń, ale rzeczywistość mnie rozczarowała

Dziwię się ludziom, którzy nie mają żadnych zainteresowań. To jak żyją? Wystarczy pracować, zjeść, pójść do sklepu i… to wszystko? Niedawno poznałem dziewczynę w Internecie, zaprosiłem ją na randkę do restauracji. Do domu wróciłem kompletnie rozczarowany.

Na pierwszy rzut oka Paulina wyglądała niesamowicie: wysoka i szczupła, blondynka z długimi włosami, niebieskimi oczami – jak ze snu. Ma bardzo przyjemny głos, tyle że nie mówi za dużo.

Przez cały czas to ja mówiłem o sobie, od czasu do czasu próbując dowiedzieć się czegoś o niej. Przez większość czasu Paulina siedziała i tylko słodko się uśmiechała. Chciałem jakoś zagaić rozmowę o kinie, książkach, teatrze… no, ale rezultat był marny:

– Lubisz filmy? Ja bardzo lubię Craiga Gillespiego. Widziałeś jego najnowszy film, „Cruellę”? Niesamowicie nakręcony, bardzo fajnie się ogląda.

– Nie… nie widziałam…

– A jakie filmy lubisz?

– Nie wiem… Nie interesuję się tym za bardzo, czasem przeglądam coś w Internecie ze znajomymi, tak dla towarzystwa.

– A książki? Czytałaś Pratchetta? To mój ulubiony pisarz!

– Nie… pierwsze słyszę.

– A może wolisz polską literaturę? Tokarczuk? Pilcha? Piekarę? Może Bondę?

– Pierwszy raz słyszę te nazwiska… Szczerze mówiąc, nie lubię czytać książek. To nudy…

– A co robisz w wolnym czasie?

– Czasami idę na zakupy, czasami przeglądam social media…

– A, no tak, jasne…

Właściwie nasze spotkanie zakończyło się bardzo szybko, bo po prostu nie było o czym rozmawiać… Jak ktoś taki nie znudzi się własnym istnieniem?

Related Posts

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *