Teściowa i żona nie są zadowolone, że pomagam finansowo mojej mamie

Mam 34 lata i pracuję w organizacji budżetowej, gdzie otrzymuję średnią pensję dla województwa. Wcześniej mieszkałam razem z mamą i oddawałam jej część pensji. Teraz moja mama jest już na emeryturze i ma trochę więcej niż minimum.

Resztę pieniędzy wydawałam według własnego uznania – chodziłam na siłownię, wychodziłam na randki z dziewczynami, czasem kupowałam dodatkowe niezbędne rzeczy do domu.

Sześć miesięcy temu wyszłam za mąż. Oprócz malowania, nie było żadnej wielkiej ceremonii. Zacząłam mieszkać w mieszkaniu mojej żony, które pozostało po jej pierwszym małżeństwie. Ma też 7-letnią córkę z poprzedniego męża, więc teraz mieszkamy we trójkę.

Pensja mojej żony jest nieco wyższa od mojej. Bardzo oszczędzamy w domu, więc zrezygnowałam z chodzenia na siłownię. Przed ślubem nie rozmawialiśmy o pieniądzach. Teraz zdaję sobie sprawę, że to był błąd.

Moja mama nie może żyć bez mojego wsparcia finansowego. Faktem jest, że mieszkamy w trzypokojowym mieszkaniu, a w sezonie grzewczym ponad połowa jej emerytury idzie na opłaty za media. Pozostaje jej tylko dwa tysiące hrywien, co daje nieco ponad 60 hrywien dziennie. Nie może otrzymać żadnej pomocy finansowej, ponieważ nadal jestem zameldowana w tym mieszkaniu.

Nie mogę też się wypisać, ponieważ nie mam gdzie się przenieść, a prośba do żony, aby mnie zameldowała, jest w jakiś sposób upokarzająca. Ona sama również tego nie proponuje. Dwa miesiące po ślubie zdałam sobie sprawę, że moja mama praktycznie nie ma co jeść. Bardzo mnie to zasmuciło. Od tamtej pory co miesiąc przekazuję jej trzy tysiące hrywien, aby mogła opłacić rachunki za media.

W wyniku tego zaczęły się problemy z żoną. Ona tego nie akceptuje. To wpływa na jej zainteresowania. Żona zaczęła mi wyrzucać, że zarabiam za mało, że musimy zrezygnować z wielu rzeczy, że nasza córka wkrótce pójdzie do pierwszej klasy i potrzebujemy na to pieniędzy, że nie stać nas na wakacje nad morzem i wiele innych rzeczy.

Kilka dni temu przyszła teściowa i postanowiła porozmawiać ze mną. Powiedziała, że teraz moja rodzina to moja żona i córka, a moja mama nie jest ich częścią. Zaproponowałem mamie pomoc w znalezieniu pracy na pół etatu, na przykład jako sprzątaczka.

Obecnie szukam pracy na pół etatu dla siebie. Jednak jak dotąd jest to bezowocne. Nie mogę już słuchać tych kłótni w domu, moja głowa jest pusta. Rozsądne argumenty nie pomagają. Szczerze mówiąc, żałuję, że się ożeniłem. Kiedyś życie było dla mnie znacznie łatwiejsze. Rozumiem, że cały problem dotyczy pieniędzy i jeśli ten problem zostanie rozwiązany, wszystko będzie dobrze w rodzinie.

Ale co mam teraz zrobić? Czy powinienem przestać pomagać mamie? Powinienem zwrócić się do teściowej? Powinienem powiedzieć żonie, że dużo pieniędzy wydajemy na jej córkę? Jednak to drugie jest zbyt niskie.

Wiele osób dzieli się z nami swoimi historiami, aby dowiedzieć się, co inni o tym myślą. Jeśli masz swoją opinię lub sugestię dotyczącą tej historii, proszę napisz ją w komentarzach na Facebooku.  

Related Posts

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *