Jak przekonać dorosłą córkę do życia na własnym

Dorastanie i przeprowadzka od rodziców to trudne wyzwanie nie tylko dla dzieci.

Wtedy rodzice czekają na odwiedziny dzieci i zamieniają to w prawdziwe święto. Prawda jest taka, że są też inne przypadki. Dorosłe dzieci nie spieszą się z życiem na własnym, z dala od rodziców. Dla tych ostatnich jest to prawdziwe wyzwanie.

W rezultacie relacje między najbliższymi osobami tylko się pogarszają, ale każdy z nich boi się zrobić pierwszy krok, aby wszystko zmienić na lepsze.

Relacje z córką “Moja córka niedawno skończyła 29 lat. Rozwiodła się z mężem i przeprowadziła się do mnie z wnukiem. Mam jednopokojowe mieszkanie i brakuje nam miejsca. Relacje z córką tylko się pogorszyły: przyzwyczaiłam się żyć sama, a córka często się złości, że wymagam od niej utrzymania porządku,” – opowiada Olga.

“Latem uciekłam od nich na działkę. Ale nie udało mi się być sama – ona natychmiast przyjechała do mnie z dzieckiem. Przeprowadziłam się z powrotem do miasta – i ona za mną. Domowe problemy spadły całkowicie na mnie. Córka mówi, że i tak nic nie zdąża…”

“Mówię jej, żeby szukała sobie osobistego mieszkania, ale wszystkie takie rozmowy kończą się kłótniami. Nie chce żyć osobno, ale ja w późnym wieku chcę już trochę spokoju.”

“Pracuję na dwóch etatach, więc wracając do domu, chcę odpocząć w spokoju, a nie zaczynać sprzątać po córce. Czy to za dużo?”

Można z pewnością powiedzieć, że córka Olgi nie potrafi odpowiadać za własne życie. Może w małżeństwie ten brak nie był tak widoczny, ale w życiu po rozwodzie objawił się z najmniej atrakcyjnej strony.

Córka i wnuk to dwie bezradne dzieci. Ucieczka od nich nie rozwiąże sytuacji, ponieważ od tego córka nie dojrzeje w jednej chwili. Nauczenie dziecka samodzielności to niełatwa praca.

Prawdopodobnie Olga boi się ostatecznie zepsuć relacje z córką, dlatego stara się zaokrąglać ostre kanty. Ale córka wtedy decyduje, że można zostawić wszystko, jak jest.

Psycholog w takiej sytuacji doradziłby Olgi postawić córce jasne warunki i terminy, niezależnie od tego, jak ona na to zareaguje. Rodzice oczywiście mogą pomagać własnym dzieciom, ale nie rozwiązywać za nich całkowicie ich problemów.

Dorosła dziewczyna sama powinna odpowiadać za swoje życie, tym bardziej, jeśli ma dziecko.

Musisz zrozumieć, że taką opieką tylko szkodzisz własnym dzieciom. Z czasem ten problem będzie się tylko pogarszał.

Wiele osób dzieli się z nami swoimi historiami, aby dowiedzieć się, co inni o tym myślą. Jeśli masz swoją opinię lub sugestię dotyczącą tej historii, proszę napisz ją w komentarzach na Facebooku.  

Related Posts

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *