Mężczyzna postanowił rozwieść się i poszedł do przyjaciela po wsparcie. Przyjaciel go nie poparł i uratował mu małżeństwo

Relacje rodzinne to bardzo skomplikowana sprawa. Czasami w życiu małżeńskim dochodzi do kłótni, nieporozumień, urazy. Często w takich momentach ludzie zaczynają myśleć, że rozwód to jedyne rozwiązanie problemu. Właśnie to spotkało bohatera artykułu.

Mężczyzna od dawna myślał o tym, że powinien się rozwieść z żoną. I postanowił zwrócić się do przyjaciela, licząc na wsparcie. Jednak reakcja kolegi bardzo go zaskoczyła.

Pewnego dnia mężczyzna przyszedł do domu swojego najlepszego przyjaciela. Postanowił zwierzyć się bliskiej osobie i opowiedzieć o swoich problemach w relacji z żoną. Mężczyzna poinformował o planach rozwodu z żoną. Przyjaciel zapytał, co się stało. Mężczyzna wyjaśnił, że zmęczył się tym małżeństwem.

Gdyby ukochana dziewczyna nie zaszła w ciążę, w ogóle by się nie ożenił.

Dla niej i przyszłego dziecka mężczyzna porzucił studia, zrezygnował z kontaktów z rodzicami. Ponieważ nie akceptowali tego małżeństwa. Mama i tata mężczyzny wyrzucili młodą parę z domu i zostawili bez jakiejkolwiek pomocy i wsparcia. Ponadto, chłopak zerwał kontakt z przyjaciółmi.

Był ciągle zajęty domem, bardzo się męczył. Mężczyzna powiedział przyjacielowi, że żałuje tego małżeństwa. Gdyby się nie ożenił, życie ułożyłoby się o wiele lepiej.

Przyjaciel mężczyzny długo na niego patrzył. Te słowa go zszokowały. Nie wiedział, co odpowiedzieć bliskiej osobie, której w ogóle nie mógł zrozumieć. Ale potem przyjaciel postanowił powiedzieć, co myśli na ten temat. I wyjaśnił, że małżeństwo było jego decyzją, za którą trzeba ponieść odpowiedzialność.

Tak, przez małżeństwo musiał rzucić studia. Ale mężczyzna znalazł godną pracę. A na studia można wrócić kiedykolwiek, wystarczy chcieć. Rodzice nie pozwolili młodej parze mieszkać z nimi. Ale mężczyźnie udało się zbudować doskonały dom. I w najtrudniejszych momentach żona była obok. Dlatego nie można z nią tak okrutnie postępować.

Mężczyzna, uważnie wysłuchawszy przyjaciela, milcząco wstał i odszedł. Następnego dnia wrócił do żony z dużym bukietem kwiatów i przeprosił ukochaną za cały ból, który jej sprawił.

Bohater artykułu zastanowił się nad słowami przyjaciela i zrozumiał, że każdy ponosi odpowiedzialność za swoje decyzje.

Człowiek sam wybiera, gdzie chce pracować, z kim tworzyć rodzinę. Jeśli charakter żony go nie satysfakcjonuje, to nie jej wina. Bo to on sam wybrał sobie żonę. Kto nie jest zadowolony z pracy, w każdej chwili może zacząć szukać nowej. A jeśli ktoś twierdzi, że zewnętrzne okoliczności przeszkadzają mu normalnie żyć, to są to tylko wymówki.

Wiele osób dzieli się z nami swoimi historiami, aby dowiedzieć się, co inni o tym myślą. Jeśli masz swoją opinię lub sugestię dotyczącą tej historii, proszę napisz ją w komentarzach na Facebooku.  

Related Posts

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *