Chcesz dziecko? Nie ma problemu, ale nie będziesz mieszkać w moim mieszkaniu! Zobaczę brzuch – natychmiast cię wyrzucę na ulicę.

Aleksandra przez całe życie marzyła o dziecku, ale jej mąż, Michał, wcale nie spieszył się z dzieckiem. Po 35. urodzinach kobieta zaczęła panikować, ponieważ nie było już gdzie czekać, ale odpowiedź Michała zaskoczyła Aleksandrę:

  • Wybieraj – ja albo dziecko!

Taka nagła odpowiedź dosłownie zniszczyła wszystkie jej marzenia i plany. Mąż był zbyt egoistyczny, i nawet po łzach żony pozostał nieugięty. Wtedy Aleksandra postanowiła, że cokolwiek mąż by nie powiedział, i tak urodzi dziecko. Co więc on jej po tym zrobi?

Aleksandra jednak osiągnęła swój cel swoją kobiecą przebiegłością i była już w czwartym miesiącu ciąży. O tym, że spodziewa się dziecka, nikomu nie mówiła, ale sama czuła się jak w siódmym niebie ze szczęścia. Co może być lepszego niż uczucie, że wkrótce będziesz miał dziecko?

Gdy brzuszek stał się już widoczny, Aleksandra wszystko powiedziała mężowi, choć wcześniej była pewna, że mąż ucieszy się z tej nowiny. Jednak Michał spojrzał na nią i warknął: “Zejdź mi z oczu, żeby cię nie widzieć” – i wyszedł z pokoju, trzaskając drzwiami.

“A po co mam gdzieś iść, skoro jestem u siebie w domu?”.

Michał opuścił żonę zaraz po narodzinach Weroniki.

“No trudno. Poradzi sobie bez niego” – pocieszała się Aleksandra w myślach.

W pierwszym roku kobieta wzięła urlop macierzyński, a bardzo pomagali jej rodzice. Później wróciła do pracy i zatrudniła nianię. Miesiące szybko mijały, a Weronika rosła jak na drożdżach. Początkowo Aleksandra nawet wysyłała zdjęcia dziecka byłemu mężowi, myśląc, że może coś go tknie w sercu. Ale cudu nie było.

Kobieta po prostu zrozumiała, że zmarnowała 12 lat życia na egoistę, który myślał tylko o sobie. Nie chciał dzielić uwagi żony z dzieckiem i postanowił po prostu odejść. Teraz Aleksandra myśli o złożeniu wniosku o alimenty, ale powstrzymują ją wyrzuty sumienia. Przecież mąż nie chciał tego dziecka i jasno jej o tym powiedział…

A mąż nadal żyje w swojej przyjemności, po rozwodzie natychmiast znalazł sobie inną kochankę i mieszka z nią. Aleksandra dowiedziała się o tym, gdy Weronika miała 3 lata, a najbardziej oburzyło ją to, że nowa pasja męża ma już dwoje dzieci z poprzedniego małżeństwa.

Po tym nie zastanawiając się złożyła w sądzie wniosek o alimenty na dziecko. Dlaczego ma pomagać cudzym dzieciom, a ona sama musi zapewniać dobrobyt jego dziecka.

Teraz czeka na decyzję.

Czy kobieta postąpiła słusznie, decydując się na dziecko?

Wiele osób dzieli się z nami swoimi historiami, aby dowiedzieć się, co inni o tym myślą. Jeśli masz swoją opinię lub sugestię dotyczącą tej historii, proszę napisz ją w komentarzach na Facebooku.  

Related Posts

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *