Ojczym poświęcił wiele sił, aby zorganizować ślub swojej pasierbicy, ale ona swoim zachowaniem złamała mu serce

Rodzina to najważniejsza rzecz dla każdego z nas. Więź między dziećmi a rodzicami jest silniejsza niż najgrubsza lina, ponieważ w relacjach rodziców i dzieci splata się wiele różnorodnych uczuć, z których najważniejsza jest miłość.

Jednak nie zawsze jest tak pięknie. Istnieje wiele rodzin, w których ani rodzice, ani dzieci nie czują do siebie ani miłości, ani nawet podstawowego szacunku. W tym przypadku kwestia biologicznego pokrewieństwa nie jest najważniejsza.

Piątego września odbędzie się ślub mojej córki. Przez pół roku ona i jej matka zajmowały się planowaniem tej ważnej w życiu naszej dziewczynki uroczystości. Przewróciły wszystko do góry nogami.

Oficjalnie nie jesteśmy z jej matką poślubieni, mimo że od ponad dziesięciu lat żyjemy wszyscy jak jedna rodzina. Rok temu nasza córka ukończyła studia. Jej naukę na uniwersytecie opłacałem ja.

Pomimo zdobytego wykształcenia i wieku nadal mieszka z nami, chociaż wiele jej przyjaciółek woli wynajmować mieszkanie i żyć oddzielnie od rodziców. Po ukończeniu studiów przez córkę podarowałem jej samochód.

Z zazdrosną regularnością w naszym życiu pojawia się jej nieodpowiedzialny tatuś, który nigdy nie robił jej żadnych prezentów, a co więcej, nawet nie dotrzymywał danych jej obietnic. Jednak mimo wszystko dziewczynka ciągnęła do niego. A jak mogło być inaczej – to przecież był jej biologiczny ojciec.

Planowaliśmy, że zaprosimy na ślub około dwustu pięćdziesięciu osób. Ponieważ wszystkie koszty wesela pokrywałem ja, poprosiłem córkę, aby zaprosiła na swój ślub dwudziestu najbliższych moich przyjaciół i krewnych. Zgodziła się.

Poinformowałem wszystkich tych ludzi, że wkrótce otrzymają zaproszenia na ślub i bardzo prosiłem, aby wszyscy przyszli. Jednak kilka dni przed uroczystością spotkałem się z jednym z moich przyjaciół, który zapytał mnie, kiedy planowane jest wesele. Bardzo zdziwiło mnie to, że żaden z moich przyjaciół i krewnych nie otrzymał zaproszenia.

Między mną a żoną wybuchł poważny konflikt, ponieważ nie zaprosili nikogo z moich dwudziestu przyjaciół i krewnych. Byłem wściekły, ale nic nie mogłem zrobić, ponieważ święto miało odbyć się bardzo niedługo.

Niedawno odbyła się kolacja z rodziną przyszłego męża córki, na którą zaproszono także jej biologicznego ojca. Moja córka była zachwycona, że do ołtarza poprowadzi ją jej prawdziwy tata. Wszyscy obecni byli zachwyceni tą ideą.

A ja w tym momencie czułem, jak moje serce rozpada się na miliony kawałków. Nie wytrzymałem i zaproponowałem toast. Powiedziałem wtedy, że chcę wypić za to, że przez dziesięć lat byłem częścią tej wspaniałej rodziny i jestem bardzo wdzięczny pannie młodej i panu młodemu za to, że otworzyli mi oczy na bardzo ważne rzeczy.

W tym momencie wszyscy goście zaczęli miło się uśmiechać. Potem dodałem, że błędnie uważałem, że jestem ważną częścią ich rodziny. W tym momencie na twarzach gości zastygło nieskrywane zdziwienie. Potem powiedziałem, że jeśli nie jestem doceniany w tej rodzinie, to daję prawo do pokrycia wszystkich kosztów weselnych biologicznemu ojcu mojej córki.

Wiele osób dzieli się z nami swoimi historiami, aby dowiedzieć się, co inni o tym myślą. Jeśli masz swoją opinię lub sugestię dotyczącą tej historii, proszę napisz ją w komentarzach na Facebooku.  

Related Posts

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *