Mój mąż zawsze wszystko krytykował. Zdecydowałam się odejść od niego i nie żałuję

Po raz pierwszy wyszłam za mąż, kiedy miałam tylko 19 lat. Młoda i naiwna, nie miałam doświadczenia w relacjach. Nie wiedziałam, jak się właściwie zachowywać z mężczyznami, a mąż to wykorzystywał. Jak mówią niektórzy, żonę trzeba brać młodą i niedoświadczoną, aby można było ją wychować pod siebie.

W wieku 20 lat urodziłam córkę. Od tego czasu zaczęło się moje “szkolenie”. Mąż ciągle mi coś wytykał. To źle ugotowałam zupę, to źle wyprałam skarpetki. To przygotowałam nie tak, jak robi to jego mama. Ciągle wtrącała się też teściowa, która co chwilę mnie krytykowała. Wszystko mówiła, że jestem nieudolną matką i gospodynią.

Nie odpowiadałam nikomu. Jak winne dziecko opuszczałam głowę i milczałam. Płakałam nocami. Rano wstawałam do pracy na fabryce. Przez 8 godzin na nogach spędzałam w pracy, a potem wracałam do domu i jeszcze zajmowałam się mężem i dzieckiem, gotowałam jedzenie, prałam ubrania. I to wszystko do 2 rano. A potem znowu od rana do pracy.

Mąż mi w ogóle nie pomagał. Wszystko, co umiał – to tylko mówić, jaka jestem złą żoną. Jakie kobiety ma w pracy. A jeszcze jak świetnie wyglądają i że prawie każda chce się z nim przespać.

Pewnie w tę noc, kiedy płakałam szczególnie gorzko, zaczęłam myśleć, czy na pewno zasłużyłam na takie traktowanie.

Odkładałam jeszcze przez miesiąc pieniądze i po prostu wyjechałam od męża, złożyłam wniosek o rozwód. Zabrałam dziecko ze sobą do mamy. Wtedy jeszcze dzwonił do mnie ciągle i jego matka opowiadała, że będę żałować i nigdy nie będę szczęśliwa.

Oto już 20 lat, jak jestem w szczęśliwym małżeństwie z wspaniałym mężczyzną – kocha moją córkę z pierwszego małżeństwa, mamy też wspólnego syna i nigdy niczego mi nie wytykał.

Wszystkie kobiety zasługują na szczęście – najważniejsze to nie bać się ryzykować, by być szczęśliwą.

Wiele osób dzieli się z nami swoimi historiami, aby dowiedzieć się, co inni o tym myślą. Jeśli masz swoją opinię lub sugestię dotyczącą tej historii, proszę napisz ją w komentarzach na Facebooku.  

Related Posts

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *