Ojciec mojej przyjaciółki zdecydował się ożenić w wieku 75 lat. Moja przyjaciółka jest temu zdecydowanie przeciwna, ale ja uważam, że robi wszystko słusznie

Wczoraj wieczorem, kiedy już poszłam spać, zadzwoniła do mnie moja niezbyt bliska przyjaciółka.

Była bardzo zdenerwowana, zwykle jest spokojna i cicha, ale teraz mówiła szybko i głośno, ledwo panując nad swoimi emocjami. Nic nie zrozumiałam z jej opowieści, poprosiłam, aby się uspokoiła i zaczęła od nowa, wolniej.

Opowiedziała mi o swoim ojcu, który niedawno skończył 75 lat i chce się ożenić, co bardzo niepokoi Martę. Uważa, że w takim wieku powinno się myśleć o wszystkim, tylko nie o kobietach. Marta także sądzi, że powinien pamiętać jej matce, która zmarła 10 lat wcześniej.

Starałam się wytłumaczyć mojej przyjaciółce, że jej ojciec jest wolnym człowiekiem, nikomu nic nie jest winien i sam może decydować, jak żyć i z kim. Martę zirytowały moje słowa, próbowała mi wyjaśnić, że to ona jest jego rodziną i wystarcza mu miłość i troska z jej strony.

Broniłam interesów jej ojca, ponieważ rozumiałam go, w każdym wieku chce się miłości od przeciwnej płci. Powiedziałam jej, że jeśli się ożeni, będzie miała więcej czasu na własne życie, może wtedy spotka mężczyznę i zawiążą się z nim relacje.

Tak, mają małe mieszkanie, mieszka z ojcem, ale on może przeprowadzić się do swojej przyszłej żony, a wtedy Marta będzie miała gdzie zaprosić mężczyznę. Po tym argumencie Marta się uspokoiła i zamilkła, prawdopodobnie zastanawiając się nad możliwościami.

Ojciec Marty długo opłakiwał śmierć żony, sam nie myślał, że życie da mu taki prezent.

Marta niedawno podarowała mu wycieczkę do sanatorium, aby się rozerwał, tam poznał tę kobietę. Na początku ukrywali swój związek przed wszystkimi, bo nie wiedzieli, jak zareagują bliscy, a teraz ojciec Marty postanowił się ożenić pomimo wszystko.

Uważam to za słuszną decyzję, każdy ma prawo do osobistego szczęścia, bez względu na wiek, a kiedy dwoje dorosłych ludzi zakochuje się w sobie, należy się tylko cieszyć.

Możliwe, że dzieci sprzeciwiają się szczęściu swoich rodziców z powodu strachu. Niektórzy obawiają się utraty spadku, in
ni utraty relacji z rodzicami lub czegoś innego. Jednak w każdym przypadku dzieci powinny zrozumieć, że ich miłość nigdy nie zastąpi im osobistego szczęścia.

Sama to zrozumiałam, kiedy straciłam rodziców. Rozstali się, zostałam z mamą. Pewnego dnia chciała mnie zapoznać ze swoim nowym mężczyzną, ale urządziłam skandal i pokłóciliśmy się. Potem nigdy nie rozmawialiśmy o tym, a jej życie osobiste nigdy się nie ułożyło.

Wiele osób dzieli się z nami swoimi historiami, aby dowiedzieć się, co inni o tym myślą. Jeśli masz swoją opinię lub sugestię dotyczącą tej historii, proszę napisz ją w komentarzach na Facebooku.  

Related Posts

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *