Moja mama ma 73 lata i planuje wyjść za mąż. Jak jej wytłumaczyć, że to nie do końca normalne?

Nie wiem, co robić, więc postanowiłam zasięgnąć porady, sama już sobie nie radzę. Mojej mamie jest już 73 lata, a ona zamierza wyjść za mąż, a mnie nie udaje się jej od tego odwieść.

Tak, moja mama wygląda świetnie jak na swój wiek, jest inteligentna i piękna, ale to nie oznacza, że powinna iść do urzędu stanu cywilnego na śmiech kurzą. Jestem zwolenniczką tego, aby rozmawiała z mężczyznami, nawet się za nią cieszę, bo w tym wieku niewielu ludzi prowadzi pełne życie. Dzięki temu ma motywację, aby dbać o siebie i troszczyć się o swoje zdrowie. Jednak, gdy mama powiedziała mi o zamążpójściu, byłam w szoku.

Ojca swojego praktycznie nie znałam, ponieważ opuścił nas, gdy byłam jeszcze mała. Mama miała dwa małżeństwa po tym, a drugi zmarł kilka lat temu. Po jego śmierci chciałam, aby mama przeprowadziła się do mnie, ponieważ mieszkam w innym mieście, ale kategorycznie odmówiła mojej propozycji.

Powiedziała, że w takim wieku trudno drastycznie zmieniać swoje przyzwyczajenia, rozmawiać z przyjaciółkami, z którymi ciągle gdzieś chodziły, na zajęcia taneczne, czy na różne warsztaty. W końcu na jednym z takich zajęć poznała swojego obecnego narzeczonego. Między nimi jest siedem lat różnicy, a moja mama jest starsza, a on dość energiczny, prawdziwy podrywacz. Okazało się, że ten narzeczony nie ma własnego mieszkania, i to mnie martwi. Przed tym, zanim poznał moją mamę, mieszkał z córką, która, jak mi mama opowiedziała, próbowała wszystkimi siłami pozbyć się ojca.

Nic nie mam przeciwko ich związkowi i cieszę się, że mama jest szczęśliwa, ale po co się żenić? To bardziej przypomina starcze szaleństwo albo korzystny motyw narzeczonego. Mama mnie nie słucha, zakochała się, jak za pierwszym razem, myśli tylko o przygotowaniach do ślubu. Wszystkie moje odmowy nie działają, a moje racjonalne argumenty się skończyły!

Wiele osób dzieli się z nami swoimi historiami, aby dowiedzieć się, co inni o tym myślą. Jeśli masz swoją opinię lub sugestię dotyczącą tej historii, proszę napisz ją w komentarzach na Facebooku.  

Related Posts

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *