Mąż zadzwonił i odczytał mi listę warunków, które musiałabym spełnić, aby wrócił i nie żądał rozwodu

Po rozmowie nie mogłam zdecydować, czy mam płakać, czy śmiać. Niechlujny mąż zadzwonił o 9 rano i wyliczył mi wszystkie swoje warunki, na których zgodziłby się wrócić.

Oczywiście zdawałam sobie sprawę, że w każdej rodzinie są momenty, które nie zawsze są idealne. Ale w normalnych małżeństwach ludzie siadają i rozmawiają o tym, co im się nie podoba, zamiast trzymać to wszystko w sobie latami, co doprowadza do załamania. Czasami kłócą się i robią awantury, ale w żadnym wypadku nie milczą i nie znoszą.

Po rozmowie z mężem dowiedziałam się, że przez 20 lat musiał znosić moją pasję do domowego zarządzania, wychowywania dzieci, moje metody przetrwania w trudnych czasach bez pieniędzy, moją spokojność i brak zdolności do wpadania w histerię. Nie mówię, że jestem aniołem, ale nie lubię urządzać awantur i krzyczeć “karaul”, gdy pojawiają się jakieś problemy.

Więc mąż chce, żebym zmieniła się z zewnątrz: zaczęła dbać o siebie, ładnie się ubierać, trochę schudła. Zrozumiałam, że bez tego ani rusz. Oczywiście nie mam nic przeciwko schudnięciu, to można zrobić za darmo, ale jak znaleźć pieniądze na pełną opiekę nad sobą? O, tak, zapomniałam, muszę coś wymyślić, żeby zwiększyć moje dochody.

Mąż zażądał także, abym stała się tak troskliwa i opiekuńcza, jak to było na początku naszego małżeństwa. Organizować romantyczne wieczory, wymyślać interesujące zajęcia, być beztroską, nie stwarzać problemów i być lekką do podniesienia. Jeszcze nie wymyśliłam, jak to wszystko zrealizować.

A ostatnim warunkiem było wypędzenie mojej kociątki z domu. To żądanie wprowadziło mnie w kompletną dezorientację. Znalazłam kociaka na ulicy rok temu. Była w okropnym stanie i wtedy miała kilka miesięcy. Mąż ją zaakceptował i pokochał, przynajmniej tak mi się wydawało.

Nasza rozmowa zakończyła się tym, że obiecałam się zastanowić. Ale nie zamierzam tego robić, bo wszystko jest już jasne.

Jednak nie mogę zrozumieć tylko jednego: kiedy mężczyzna nabiera tyle pewności siebie, graniczącej z arogancją, że uważa za możliwe stawianie żądań?

Wiele osób dzieli się z nami swoimi historiami, aby dowiedzieć się, co inni o tym myślą. Jeśli masz swoją opinię lub sugestię dotyczącą tej historii, proszę napisz ją w komentarzach na Facebooku.  

Related Posts

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *