Moja 56-letnia mama postanowiła wyjść za mąż i męża planuje wprowadzić do naszego dwupokojowego mieszkania. Dała mi dwa tygodnie na to, żebym się wyprowadziła i nie przeszkadzała im w szczęściu

Mój pięciolatek małżeństwo zakończyło się fiaskiem, mieszkaliśmy w mieszkaniu męża, więc po rozwodzie ja z dzieckiem przeprowadziłam się do swojej mamy, nie miałam specjalnego pragnienia, ale nie widziałam innego wyjścia. Z mamą nigdy nie byliśmy blisko, ale postanowiłam, że lepiej już z nią trochę pożyć i zaoszczędzić pieniądze na swoje mieszkanie, niż płacić obcym ludziom wysoką czynsz.

To mieszkanie spadkowe, dostała je moja mama dziesięć lat temu, po tym, jak nie стало jej rodziców. W tym czasie już wyjechałam z domu, żeby się uczyć, dlatego w tym mieszkaniu nigdy nie mieszkałam.

Mama od razu mnie ostrzegła, że wpuszcza mnie tylko na pewien czas, dogadaliśmy się, że będziemy się dzielić kosztami komunalnymi, a jeść osobno. To mnie zadowalało, oddałam syna do przedszkola, a sama poszłam do pracy, i dorabiałam też nie zaniedbywałam, bo chciałam jak najszybciej uzbierać na wkład własny, żeby wziąć mieszkanie w kredycie.

Prawda, możliwości co do dorabiania miałam ograniczone, bo mama kategorycznie nie zgadzała się zostać z wnukiem, póki ja pracuję. Tłumaczyła, że mnie sama wychowała, nikt jej nie pomagał, to też i mi nie zamierza pomagać.

Mieszkać u mamy było dla mnie niekomfortowe, ona stale swoim zachowaniem demonstrowała, jak ja i mój syn jej przeszkadzamy, chociaż ja regularnie płaciłam czynsz, sprzątałam w mieszkaniu za sobą, starałam się nie sprawiać dodatkowych problemów. Mogłabym pokazać dumę, zebrać dziecko i odejść, ale rozumiałam, że tak jeszcze długo będę zbierać na swoje mieszkanie, więc cicho wszystko znosiłam.

Moja mama ma 56 lat, dawno temu rozwiodła się z moim ojcem i przez cały ten czas mieszkała sama. A niedawno mama poznała mężczyznę, początkowo przychodził do niej na weekendy, więc ja z dzieckiem w tym czasie jeździłam z noclegiem do moich przyjaciół, niby w odwiedziny. Miałam nadzieję, że to wszystko szybko się skończy.

Ale u mamy z tym mężczyzną wszystko jest poważnie, postanowili się pobrać i mieszkać razem, oczywiście w mieszkaniu mojej mamy. Nie widziałam żadnych problemów, bo mieszkanie jest dwupokojowe, wszystkim powinno wystarczyć miejsca. Ale mama tak nie uważała, ona mnie ostrzegła, że jej mężowi potrzebny jest spokój, a moje dziecko tworzy dużo hałasu, dlatego daje nam dwa tygodnie, żebyśmy znaleźli inne mieszkanie i się wyprowadzili.

Teraz jest taki czas, że trudno znaleźć mieszkanie, dobrze, że moja koleżanka pozwoliła mi do wiosny bezpłatnie zamieszkać w swoim spadkowym domku, jest tam ogrzewanie i światło, ale wodę trzeba nosić ze studni. Niewygodnie, ale mam nadzieję, że to nie będzie wielką problemem. Do wiosny, może, uzbieram na wkład własny.

Z mamą nie rozmawiamy, ona dokonała swojego wyboru. Mam nadzieję, że mi się uda kupić swoje mieszkanie. A oto mamę nie rozumiem, jak mogła zamienić rodzoną córkę i wnuka na praktycznie obcą osobę?

Wiele osób dzieli się z nami swoimi historiami, aby dowiedzieć się, co inni o tym myślą. Jeśli masz swoją opinię lub sugestię dotyczącą tej historii, proszę napisz ją w komentarzach na Facebooku.  

Related Posts

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *