Z mężem żyłam jak wszyscy, ale pewnego dnia przypadkowo przeczytałam wiadomość w jego telefonie od innej kobiety. Tak dowiedziałam się o innej, która była 15 lat młodsza od mojego męża. Odeszłam od Piotra z dziećmi, ale liczyłam, że poprosi mnie o powrót. Jednak mąż nawet raz nie zadzwonił, a ta kobieta bardzo go przeciwko mnie nastawiła

Nazywam się Anna, mam teraz 36 lat, a Piotr, mój mąż, 40 lat. Jesteśmy małżeństwem od 12 lat. W rodzinie mamy dwoje dzieci. Syn ma 11 lat, a córka 10 lat.

Mój mąż był już wcześniej żonaty i ma dziecko z pierwszego małżeństwa, ale nie utrzymuje kontaktu z pierwszą żoną, która mieszka w innym mieście. Z pierwszą żoną Piotr rozstał się jeszcze przed moim poznaniem go.

Na początku w naszej rodzinie wszystko było dobrze. Piotr miał udany biznes, który przynosił nam wystarczający dochód. Po urlopie macierzyńskim również pracowałam, więc żyliśmy w dostatku.

Również nasze relacje rodzinne były wtedy bardzo dobre. Kochaliśmy się nawzajem, a nawet jeśli między nami pojawiały się jakieś drobne nieporozumienia, szybko znajdowaliśmy wspólny język. Nasi znajomi zazdrościli nam naszego związku.

Potem nagle zaczęły się kłopoty. Problemy z biznesem, pożyczki. Niekończące się długi, które było trudno spłacić.

Z zamożnej rodziny bardzo szybko staliśmy się biednymi. Pracowałam na dwóch etatach, ale ciągle brakowało nam pieniędzy na życie, jak to było kiedyś, nawet na podstawowe potrzeby. Nocne zmiany bardzo mnie męczyły, nie miałam sił, ale musiałam zapewnić utrzymanie dzieciom.

Zmęczenie fizyczne i moralne. Nasze relacje stawały się coraz gorsze, biorąc pod uwagę wiele różnych problemów domowych.

Piotr zaczął spędzać większość swojego czasu z przyjaciółmi gdzieś w garażu. Codziennie. Ciągle się kłóciliśmy, nie mogliśmy znaleźć porozumienia między sobą.

I pewnego wieczoru, gdy on już spał, na jego telefon przyszła wiadomość. Nie wahałam się ani chwili i przeczytałam ją. Zawsze ufałam mężowi, ale kiedy przeczytałam tę wiadomość, to byłam bardzo zaskoczona. Była od innej kobiety, niestety.

Potem były łzy, znowu kłótnie. Piotr tłumaczył mi, że zakochał się naprawdę. Próbowałam go przekonać, aby nie zostawiał nas, ale wszystko było na próżno, był nastawiony zupełnie inaczej.

Nie mogłam po prostu tak łatwo wybaczyć takiego zdrady. I w końcu, z dziećmi przeprowadziliśmy się do innego miasta, do mojej rodziny. Nie mogłam znieść obojętności Piotra wobec nas.

Bardzo się zestarzałam w tym krótkim czasie. Dopiero teraz mogę jakos rozsądnie myśleć. Piotr odmówił jakiejkolwiek rozmowy. Nawet do dzieci nie dzwoni. Przy spotkaniu stara się wywołać jakieś niezrozumiałe sprzeczki i pokazać wszystkim, że nie jestem mu potrzebna. Odmawia pomocy finansowej dla dzieci. Nie wnioskowałam o alimenty.

Ale nawet po wszystkim, czuję, że go bardzo kocham i chcę wrócić do męża, ale on zupełnie nie robi kroków na nasze spotkanie. Przy dzieciach nie mówię nic o mężu – ani złego, ani dobrego. Nie wiem, co robić dalej, moja rodzina to sens mojego życia. Żyję tylko dla dzieci.

Jego nowa partnerka jest od niego o 15 lat młodsza. Niestety, już mnie przeciwko niemu i dzieciom nastawiła. Nie wiem, co dalej robić. Teraz jestem jak na jakimś rozstaju dróg. I nie mogę go zapomnieć i nie mogę żyć spokojnie. Być może ktoś był w mojej sytuacji, będę wdzięczna za dobre rady, bo teraz dla mnie jest tak trudno, a co dalej robić, nie wiem.

Wiele osób dzieli się z nami swoimi historiami, aby dowiedzieć się, co inni o tym myślą. Jeśli masz swoją opinię lub sugestię dotyczącą tej historii, proszę napisz ją w komentarzach na Facebooku.  

Related Posts

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *