Po ponad 50 latach zdałam sobie sprawę, że pewne rzeczy są mi już niepotrzebne

Zorientowałam się, że wcześniej bez sensu wydawałam na nie pieniądze. Mimo że wiele kobiet w moim wieku nadal kupuje te rzeczy. Ja jednak przestałam i teraz moje finanse się poprawiły, a zdrowie przestało się pogarszać.

Oto rzeczy, które już nie kupuję:

  1. Droższych kosmetyków do pielęgnacji skóry, przeciwko zmarszczkom i starzeniu. Po 50. roku życia takie kremy przeciwko zmarszczkom są bezcelowe, nawet jeśli są bardzo drogie. Dojrzała skóra potrzebuje jedynie odpowiedniego odżywienia i nawilżenia.

Do tego nie trzeba kupować drogich kremów. Zmiany związane z wiekiem można zniwelować jedynie poprzez chirurgię plastyczną i medycynę estetyczną. Zaś pieniądze, które wydajesz na drogie kremy, lepiej zainwestować w owoce, warzywa i wizytę u dobrego kosmetologa.

  1. Przestałam kupować rozpuszczalną kawę. Kiedyś nie mogłam żyć bez kawy i najczęściej piłam kawę rozpuszczalną. W domu i w pracy nie było ekspresów do kawy, więc musiałam pić rozpuszczalną. Czasami gotowałam kawę w domu w dzbanku.

Później zauważyłam, że każdego dnia piję coraz więcej rozpuszczalnej kawy. Zdawało mi się, że już nie mogę się nią napić, zawsze mi jej brakuje. Później zauważyłam, że kawa naturalna jest o wiele bardziej sycąca – ma silniejszy aromat i głęboki smak. Kupiłam ekspres do kawy i zaczęłam pić wyłącznie kawę naturalną. Wystarcza mi jedna czy dwie filiżanki dziennie, bo nią się nasycam.

W rezultacie jest bardziej ekonomicznie, a także rozpuszczalna kawa jest szkodliwa, mało w niej naturalnych składników. Dlatego nie widzę sensu wydawania na nią pieniędzy.

  1. Nie wydaję pieniędzy na ubrania, które nie pasują do mojej garderoby. Kiedyś, jak wiele kobiet, mogłam kupić ubranie spontanicznie. Zobaczyłam w sklepie bluzeczkę, która mi się podobała, i poszłam do przymierzalni, a potem na kasę.

Wróciłam do domu z tą bluzeczką i zrozumiałam, że nie pasuje ani do żadnej spódnicy, ani do żadnych spodni, które mam w swojej szafie. Potem trzeba było iść po sklepach w poszukiwaniu odpowiednich ubrań. I znowu pojawiały się nieplanowane wydatki.

Teraz, jeśli zdecyduję się na zakup ubrania, od razu zaczynam myśleć, czy ta rzecz pasuje do tego, co mam w garderobie. Jeśli zrozumiem, że nie pasuje do niczego, kontynuuję poszukiwania czegoś odpowiedniego. Nauczyłam się tworzyć kapsułową garderobę i okazało się, że to bardzo opłacalne.

Wiele osób dzieli się z nami swoimi historiami, aby dowiedzieć się, co inni o tym myślą. Jeśli masz swoją opinię lub sugestię dotyczącą tej historii, proszę napisz ją w komentarzach na Facebooku.  

Related Posts

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *