Przyjaciółka zapomniała wyłączyć telefon po rozmowie, a Zuzanna dowiedziała się wiele o swojej rodzinie

Ta historia pozostawiła ślad w mojej duszy – przemyślałam wiele rzeczy i zmieniłam swoje podejście do wielu spraw. Nawet z moim mężem ograniczyliśmy liczbę kontaktów z przyjaciółmi i przestaliśmy pozwalać sobie na zbytnią otwartość w obecności znajomych.

Nie oznacza to, że komunikacja została całkowicie przerwana – nadal utrzymujemy przyjacielskie relacje, ale teraz ostrożnie strzegę swojej przestrzeni osobistej przed obcymi. Powodem do tych zmian był incydent, który spotkał jedną z moich znajomych i jej męża.

Bardzo blisko zaprzyjaźnili się z inną parą – zarówno związki zawodowe, jak i burzliwe studenckie lata, utrzymywały ich mocno. Ogólnie rzecz biorąc, była to prawdziwa przyjaźń.

Jednak po narodzinach dziecka w jednej z par, zainteresowania zaczęły się nieco różnić, a komunikacja przybrała inny charakter – spotykali się rzadziej. Młodzi rodzice, ci sami moi znajomi, nie zatrzymali się na jednym dziecku i kontynuowali rodzenie dzieci. Kierownictwo zmęczyło się ciągłym urlopem macierzyńskim swojej pracowniczki i znalazło sposób, aby zwolnić ją w pewnym momencie.

Jej mąż dosłownie harował, aby utrzymać całą piątkę (mają już czworo dzieci), praktycznie żył na pracy. Ogólnie rzecz biorąc, było warto – rodzina nie potrzebowała niczego, nawet na coś więcej niż niezbędne, było wystarczająco pieniędzy i zasobów. Nawet kupili dom, gdzie z radością zaczęli się urządzać.

Druga para nie urodziła sobie dzieci. Zamiast tego mogli wydawać całą swoją pensję na podróże i inne przyjemności, czyli wyłącznie na siebie. Czym chętnie się zajmowali.

I oto pewnego dnia liczna para zaprosiła bezdzietną parę do siebie w gości, nadal mieszkają w mieście. Zmiana wielkiego miasta na wiejski odpoczynek wydawała się im wspaniałym pomysłem. Akurat pogoda była sprzyjająca – dostępne były wszystkie wiejskie atrakcje, takie jak kąpiele w rzece, spacery po lesie, grillowanie na działce.

Zaproszenie zostało przyjęte z wielką radością – moja znajoma zadzwoniła do swojej przyjaciółki. Ale odpowiedziała, że porozmawia z mężem i oddzwonit, aby ostatecznie zaplanować nadchodzący wspólny wypoczynek.

Jednak po rozmowie nie odłożyła słuchawki, tylko położyła telefon na bok – moja przyjaciółka to wyraźnie usłyszała, nie zdążyła nawet nacisnąć “zakończ”. Następnie nadeszły słowa z ich rozmowy, które sprawiły, że jej zrobiło się źle.

Bezdzietna para szydziła z przyjaciół z wieloma dziećmi, nazywając ich bliskimi, krótkowzrocznymi i zupełnie nieudanymi. Mówili, że trzeba było dojść do tak szerokiego rozmnażania, gdy pieniędzy ledź starcza na jedzenie i opłacanie rachunków.

A dom kupili? Ha, to po prostu ruina, a oni zapraszają gości, jakby zakupili posiadłość. Skandaliczne. Ich potomkom trzeba było cierpieć jeszcze więcej – według nich placówki poprawcze płaczą po nich, bo rodzice ich w ogóle nie wychowują.

A przyjaciółka, po tym jak urodziła, całkowicie ogłupiała – tylko pieluchy i zabawki na umyśle. A jej mąż nie jest zbyt gotowy wesprzeć interesującej rozmowy. Po czym rozmowa nagle się urwała.

Następnie bezdzietni zadzwonili do przyjaciół z wieloma dziećmi, aby podziękować za zaproszenie i przyjechać do nich w gości. Moi przyjaciele zdecydowali, że będą kontynuować tę sztuczkę do końca i zaczęli czekać na tę niejednoznaczną wizytę.

Przyjechali z bardzo budżetowymi przekąskami.

Mąż mojej przyjaciółki powiedział – “Szkoda, że nie stać was na porządne produkty, ale z przyjemnością was nakarmimy”. Następnie zwrócił się do żony z prośbami o pomoc w kuchni i przemówieniem o tym, że po dobrym obiedzie wszyscy pójdą zajmować się krajobrazem wokół domu, bo goście z pewnością z przyjemnością pomogą, przecież po to przyjechali na wieś.

Potem zaatakowali bezdzietną parę tradycyjnymi nietaktownymi pytaniami o brak dzieci. Goście tylko patrzyli oczami i nie rozumieli, co się dzieje.

Wtedy moja przyjaciółka poszła na całość i stwierdziła “Oczywiście, dzieci rodzą się tylko z głupoty, a mądrzy ludzie żyją dla siebie”.

Wtedy bezdzietni zrozumieli, jaka była przyczyna tej ataki – ich niedawna niegrzeczna rozmowa zdecydowanie stała się przedmiotem rozmów. Jak to się skończyło, nigdy się nie domyśleli, a moi przyjaciele nie zdecydowali się im tego opowiedzieć. W pewnym momencie goście wymyślili pretekst, aby szybko wyjechać – i tak zakończyła się ta przyjaźń.

Wiele osób dzieli się z nami swoimi historiami, aby dowiedzieć się, co inni o tym myślą. Jeśli masz swoją opinię lub sugestię dotyczącą tej historii, proszę napisz ją w komentarzach na Facebooku.  

Related Posts

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *