Jestem wdzięczna za wszystko! Matka samotnie wychowuje dziecko, napisała poruszający list do swojego byłego chłopaka. Oto, co się wydarzyło.

Obecnie wiele kobiet wychowuje swoje dzieci samotnie. Istnieje wiele historii, kiedy mężczyźni po prostu porzucają kobietę, która zaszła w ciążę, bez opamiętania. Nie są gotowi na takie zobowiązanie lub nie są pewni, czy naprawdę kochają.

Dla wielu chłopców wieść o nadchodzącym dziecku zawsze jest szokiem, przeżyciem i nerwami. Dlatego jeśli jest on słabej woli lub ulegnie w takim momencie słabości, może podjąć nietrafiony krok, być może później tego żałując.

Jednak dla dziewcząt zawsze jest to cios, który bardzo trudno jest przeżyć. Wiele z nich zachowuje urazę wobec swoich byłych chłopców, ale jedna z nich zdołała zachować zimną krew i nawet powiedzieć “dziękuję”. Po rozstaniu napisała do niego list, który zaskoczył wszystkich.

List rozpoczynający się od adresata, dziewczyna pisała do niego, właśnie do tej osoby, która porzuciła ją od razu po tym, jak powiedziała, że jest w ciąży. Nie obchodzi jej, czy list do niego dotrze osobiście, ale w każdym razie chce mu podziękować.

I na tym etapie wielu może nie zrozumieć, co się dzieje. Porzucił ją z nienarodzonym dzieckiem, za co podziękowania? Jaką mądrość i wytrzymałość trzeba było wykazać w chwili napisania takiego pisma, ale to jeszcze nie koniec.

Wspomniała o tym, że trzy lata, które spędzili razem, były niezapomniane. Naprawdę wydawało jej się, że to ona – jej jedyna i największa miłość, a uczucia młodej pary mogły pokonać wszelkie próby.

Dziewczyna zdecydowała się również przypomnieć im ich pierwsze spotkanie. Przy okazji, miało to miejsce, gdy mieli dziewiętnaście lat.

“To był szalony czas: studiowanie na uniwersytecie, postojowe imprezy, nocne kluby, bezsennych nocy” – zaznaczyła dziewczyna.

Opisała wszystko, co działo się na tle ich miłości, ta studencka romantyka, której niemożliwe jest zapomnieć i przekazać słowami… To ona otaczała ich związek i nie pozwalała się nudzić.

Następnie w liście dziewczyna wspomniała, że gdy chłopak ją porzucił, bardzo go nienawidziła, nie mogła siedzieć z nim w jednym pokoju. Podsumowując, dziewczyna zauważyła, że choć było jej trudno sama, to jednak sobie poradziła.

Kontynuując pisanie, dziewczyna pewnie mówi o tym, że wie, dlaczego chłopak nie przyszedł do szpitala, gdy ich dziecko się urodziło. Najprawdopodobniej był na kolejnej imprezie, odpoczywał z przyjaciółmi i dziewczynami. Ona jest pewna, że chłopak wybrał krótkotrwałe związki i pijackie rozrywki zamiast tego, aby poznać swoje własne dziecko.

W liście podkreśla się, że młoda matka bardzo szybko podrosła. Musiała przeprowadzić się do rodziców i przerwać studia. Wkrótce znalazła pracę, a jej życiowe priorytety zmieniły się radykalnie. Dokładnie za to dziewczyna dziękuje swojemu byłemu chłopakowi.

Takie życiowe okoliczności rzeczywiście zmieniają cały model psychologii człowieka. Jeśli ktoś jest w stanie pokonać problemy, stanie się bohaterem w danej sytuacji, którą przeszło. To utwardzi charakter, zasady, które pomogą w przyszłości unikać podobnych błędów.

Jest bardzo wdzięczna, że zdecydował się odejść w takim właśnie momencie. Dziewczyna pisze, że wcześniej czy później chłopiec i tak by to zrobił.

“Niech moja córka lepiej cię nie pozna, niż cierpieć z powodu tego, że byłeś w jej życiu i zniknąłeś” – pisze w liście.

Dziewczyna dziękuje, zrozumiała prawdziwą szkodliwość alkoholu i fałszywego szczeniactwa. Teraz prowadzi zdrowy tryb życia. Największą radością dla niej jest słuchanie śmiechu swojej małej córki, a nie rozmowy nieświadomych przyjaciół i nieznośnie głośnej muzyki w klubach. Ponadto, budzenie się od krzyków córki jest o wiele przyjemniejsze niż od pohamowanego alkoholu.

Podsumowując wszystko napisane, dziewczyna jeszcze raz mówi “dziękuję”. Teraz ma córkę i są szczęśliwe. Jest pewna, że chłopiec nie mógłby przynieść nic dobrego do ich życia, i faktycznie dobrze, że odmówił dziecku.

“Dziękuję ci, że odszedłeś” – tak kończy się list młodej mamy.

Nie wiadomo, jak potoczy się los dziewczyny, ale warto zauważyć ogromną siłę, którą pokazuje jej list. Jest ona utwardzona

Wiele osób dzieli się z nami swoimi historiami, aby dowiedzieć się, co inni o tym myślą. Jeśli masz swoją opinię lub sugestię dotyczącą tej historii, proszę napisz ją w komentarzach na Facebooku.  

Related Posts

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *