W autobusie jechała znużona dziewczyna, która ledwie się trzymała, żeby nie zasnąć, kiedy nagle pewna niegrzeczna kobieta zaczęła domagać się, aby ustąpiła miejsca swojemu dziecku. Jednak dziewczyna bardzo godnie jej odpowiedziała

Niedawno zaniosłem swoje auto do serwisu. I przez kilka dni do pracy dojeżdżałem środkami komunikacji publicznej. Czasami tutaj wcale nie trzeba się nudzić. Oto na przykład, jaką scenę obserwowałem wczoraj.

Nieopodal mnie siedziała młoda dziewczyna. Widać było, że jest bardzo zmęczona. Dosłownie zasypiała na chodzie. Na jednym z przystanków do autobusu weszła kobieta z dzieckiem dziesięcioletnim. Najpierw patrzyła na tę dziewczynę jakby ją przenikała spojrzeniem. Potem prosto z mostu niemal postawiła żądanie, aby ustąpiła miejsca jej dziecku. Zmęczona dziewczyna spojrzała na nią i zapytała.

– Przepraszam, jedzie Pani do pracy?

Na co ta odpowiedziała:

– Ja do pracy? Ja nie pracuję. Mam męża – oznajmiła dumnie.

– Może do szkoły?

– Ja już dawno skończyłam naukę.

A ile godzin Pani śpi dziennie? zapytała dziewczyna.

– 8-10. – odpowiedziała pani z zdziwieniem.

– A syn?

– No, tak samo jak ja.

– A ja się uczę, pracuję i śpię maksymalnie 3 godziny na dobę.

Kobieta uspokoiła się i już nie prosiła o zwolnienie miejsca dla swojego syna.

Wiele osób dzieli się z nami swoimi historiami, aby dowiedzieć się, co inni o tym myślą. Jeśli masz swoją opinię lub sugestię dotyczącą tej historii, proszę napisz ją w komentarzach na Facebooku.  

Related Posts

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *