5 lat żyliśmy we Włoszech! Dlaczego wróciliśmy do Polski

Wielu ludzi jest pewnych, że za granicą czeka na nich piękne i beztroskie życie. Oto jedna kobieta postanowiła rozwiać mity, zna wiele rzeczy na temat życia we Włoszech.

Olena zdecydowała się z mężem przeprowadzić na Sardynię. Spędzili tam około pięciu lat, potem podjęli decyzję o “ucieczce” z Włoch do Polski. Dlaczego? Teraz dowiecie się, jak ludzie żyją w tym rajskim kraju.

Styl życia

Miejscowi nigdy nie myślą o jutrzejszym dniu. Nie spieszą się nigdzie i nie planują przyszłości. Są tak nieodpowiedzialni, że wszystkie ważne sprawy trzeba rozwiązywać samemu. Nie warto nikomu tu ufać. Ich “jutro” nigdy nie nadejdzie.

System edukacyjny jest doskonały, ale dzieci uczą się ledwo co. Nie boją się złych ocen i tego, że mogą zostać zatrzymani na kolejny rok. Niektórzy kończą szkołę dopiero w wieku dwudziestu lat.

Miejscowi kochają tylko jedno – siestę. Nie lekceważą dziennego snu i długich przerw w ciągu dnia roboczego. W południe trudno coś kupić w sklepie, bo wielu zamyka się na czas siesty.

Stosunek do turystów i obcokrajowców

Włosi nie ufają przyjezdnym. Zbudowanie biznesu we Włoszech jest prawie niemożliwe, zawsze stawiają ci różne pułapki. Aby coś osiągnąć, trzeba mieć dobre koneksje.

Rodzinne więzi są podstawą dla Włochów. Wszystkie wolne miejsca zajmują krewni, nikt nie zwraca uwagi na profesjonalizm ani uzyskane wykształcenie. Czasami zdarzają się takie nieudacznictwa, że nie ma na nie słów, ale nikt nie przejmuje się tym problemem.

Kwestie finansowe

System podatkowy jest bardzo surowy. Małe przedsiębiorstwa we Włoszech giną na oczach. Kontrole, dokumentacja, kary, ograniczenia interesów – wszystko to naciska ze wszystkich stron na prywatnych przedsiębiorców.

Podatek jest obliczany z góry. Jeśli dopiero planujesz otworzyć kawiarnię, już policzą ci rachunek, biorąc średnią liczbę gości z głowy.

Trzymają się pracy zębami. Pracują do emerytury, a nawet po osiągnięciu wieku emerytalnego. W restauracji może cię obsłużyć 65-letni dziadek. Pensje Włochów są niewielkie – do tysiąca euro. Ale tam inny jest poziom życia, tych pieniędzy ledwie wystarcza na życie.

Olena również opowiedziała o opłatach za media i cenach wynajmu mieszkania: “Żyliśmy w odległej dzielnicy, za trzypokojowe mieszkanie płaciliśmy 500 euro. Dodatkowo przychodziła nam opłata za ogrzewanie, dostawę gazu i odbiór śmieci. Wszystko razem wynosiło około 100 euro. Na jedzenie w miesiącu wydawaliśmy z mężem około 400 euro. To oszczędzaliśmy, abyście zrozumieli.”

Mąż – Włoch

Związać swoje życie z Włochem to odpowiedzialna sprawa. Prawo zawsze będzie po stronie legalnego męża. Żadnych majątków, dzieci też zostaną z ojcem. Teściowa zawsze będzie wspierać swojego syna, a on stawia matkę na pierwszym miejscu, tak jak wszyscy włoscy mężczyźni.

Podoba wam się Włochy? Chcielibyście tam mieszkać?

Wiele osób dzieli się z nami swoimi historiami, aby dowiedzieć się, co inni o tym myślą. Jeśli masz swoją opinię lub sugestię dotyczącą tej historii, proszę napisz ją w komentarzach na Facebooku.  

Related Posts

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *