Dzięki rodzicom, odzyskała syna

Anna wyszła za mąż za Roberta, byli bardzo szczęśliwi, a rok później urodził im się syn. Żyli dobrze, lecz pewnego dnia mężczyzna wziął swoje pieniądze i powiedział:

– Nasz błąd polega na tym, że poznaliśmy się za wcześnie, przepraszam, ale poznałem kobietę i chcę z nią przeżyć całe życie!

Wyjechał nie pozostawiając nic poza wynajmowanym mieszkaniem, z dwutygodniowym terminem płatności. Syn Mateusz w tym czasie skończył trzy latka, ale z czego będą z matką  żyć? Kto da mu miejsce w przedszkolu? Są ograniczone miejsca, nie są z tego miasta, a także nie są nigdzie zameldowani.

Anna nie poddała się, poszła do pracy rozdawać ulotki, a syn dobrze się w tym czasie bawił, spędzając czas na świeżym powietrzu. Po dwóch tygodniach, pani z mieszkania powiedziała, że jutro jest termin i muszą zapłacić, ale Anna nie mogła, bo nie miała jeszcze tyle zarobionych pieniędzy. Gospodyni wezwała ich do siebie i zawiadomiła policję, a syna Anny zabrała opieka, wtedy ona szepnęła do niego:

– Tak bardzo Cię kocham, na pewno Cię stamtąd zabiorę, nie martw się mama Cię nie zostawi!

Anna spała na ulicy, oszczędzając każdy grosz, jadła raz na dwa dni, więc udało jej się zebrać pieniądze na bilet, ale postanowiła kupić telefon i zadzwonić do swoich rodziców. Nie wiem, dlaczego ten pomysł nie przyszedł jej do głowy wcześniej.

Jej ojciec przyleciał tego samego dnia, kobieta była na lotnisku i czekała na niego, nie widzieli się kilka lat. Kiedy ojciec zobaczył Anię, był zszokowany, że zobaczył córkę chudą, obdartą, ubogą w ubrania.

Od razu zarezerwował pokój w hotelu, ale nie chcieli wpuścić Anny, ojciec natomiast  zapewnił obsługę hotelu, że wszystko jest w porządku i odprowadził córkę do pokoju. Wysłał ją do łazienki, a sam zamówił wieczorny posiłek.

Anna wyszła spod prysznica, natychmiast rzuciła się na jedzenie, ojciec patrzył na nią, a jej oczy zachodziły łzami, w głowie pojawiały się obrazy z dzieciństwa.

Tutaj, po wielu latach,  po raz pierwszy ją zobaczył, tak marzył o spotkaniu z córką. Ania zrobiła pierwszy krok, pierwsze słowo:

– Tato, zamieniłam się z niezdarnego dziecka w piękną dziewczynę, chodziłam do przedszkola, szkoły, a potem ukończyłam maturę, dostałam się na Uniwersytet i mam wyższe wykształcenie, ale widzisz jak ułożyło mi się w życiu, teraz mieszkam na ulicy.

– Anno, kiedy poznałaś swojego męża, powiedziałem Ci, że albo on, albo nasza rodzina, a jeśli pójdziesz z nim, możesz o nas zapomnieć! Od początku mu nie ufałem, lecz Ty wyszłaś z nim i trzasnęłaś drzwiami, a cztery lata później odebrałem telefon i usłyszałem: – Tatusiu pomóż mi! A teraz moja ukochana córka, siedzi cała wychudzona i wcina jedzenie, jakby nigdy w życiu nie jadła.

Ojcu zrobiło się żal dziewczyny i zabrał ją do rodzinnego domu. Ania opowiedziała wszystko rodzicom, po czym ojciec popędził do domu dziecka, załatwił wszystkie potrzebne dokumenty i zabrał wnuka do domu.

Rodzice chcieli pomóc córce i postanowili, że kupią jej i wnukowi małe mieszkanie na obrzeżach miasta, bo tylko na tyle było ich stać. Ania wraz z synkiem wprowadziła się do swojego nowego mieszkania i zdobyła meldunek. Kilka dni później dostała pracę w swoim zawodzie i zapisała synka do przedszkola.

Kobieta jest bardzo wdzięczna swoim rodzicom, dzięki nim odzyskała syna i ponownie stanęła na nogi.

Wiele osób dzieli się z nami swoimi historiami, aby dowiedzieć się, co inni o tym myślą. Jeśli masz swoją opinię lub sugestię dotyczącą tej historii, proszę napisz ją w komentarzach na Facebooku.  

Related Posts

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *