Nie rozmawiamy ze sobą od ponad dwudziestu lat. Mój brat nie był w stanie wybaczyć mi jednej rzeczy, którą uważa za zdradę

Mam brata Ryśka. Chociaż jest o dwa lata młodszy ode mnie, też jest już na emeryturze. Mieszka w sąsiednim województwie, ale niestety tak wyszło, że nie rozmawiamy ze sobą od ponad dwudziestu lat. Mój brat nie był w stanie wybaczyć mi jednej rzeczy, którą uważa za zdradę.

To wszystko wydarzyło się dawno temu. Mój brat właśnie się ożenił. Bardzo się cieszyłam, bo zawsze chciałam dla niego tylko szczęścia. Ale jakoś dowiedziałam się, że jego młoda żona go zdradza. Na początku uznałam, że to zwykłe oszczerstwa i że zazdrośnicy chcą po prostu zniszczyć małżeństwo Ryśka. Ale kiedy zobaczyłam jego żonę z innym, nie miałam już żadnych wątpliwości. Długo się męczyłam, bo nie wiedziałam, czy powinnam mówić bratu o tym, czego się dowiedziałam. Rozumiałam, że jeżeli powiem mu prawdę, to go zranię, ale jeżeli będę milczeć, to też go skrzywdzę. Po długich i przygnębiających rozmyślaniach wybrałam jednak to drugie.

Nic nie powiedziałam mojemu bratu, a on nadal mieszkał ze swoją żoną, niczego nie podejrzewając. Urodziło im się troje dzieci, a żona i tak dalej go zdradzała. Wszyscy o tym wiedzieli oprócz samego Ryśka. Oczywiście żałowałam, że nie powiedziałam mu tego wcześniej, ale teraz było już zdecydowanie za późno.

Przeżyli razem dwadzieścia dwa lata, a potem jego żona powiedziała, że ​​​​zostawia go dla tego mężczyzny, z którym przez cały ten czas go zdradzała. Mój brat przeżył to tak bardzo, że przeprowadził się do innego miasta i nie chciał z nikim rozmawiać.

Ale ostatnio nie wytrzymałam i napisałam do niego wiadomość, że przez te wszystkie lata wiedziałam o niewierności jego żony, ale nie powiedziałam mu o tym, żeby nie zniszczyć ich rodziny. W odpowiedzi brat napisał, że powinniśmy się spotkać i porozmawiać. Zapytał, czy może do mnie przyjechać. Oczywiście zgodziłam się. Mam ogromną nadzieję, że będzie w stanie mi wybaczyć, bo minęło już tyle lat, a my przecież jesteśmy najbliższymi krewnymi.

Wiele osób dzieli się z nami swoimi historiami, aby dowiedzieć się, co inni o tym myślą. Jeśli masz swoją opinię lub sugestię dotyczącą tej historii, proszę napisz ją w komentarzach na Facebooku.  

Related Posts

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *