Nasza matka była prawdziwym tyranem! Czy odważylibyście się nazwać swoją matkę tyranem? Ja mogę to uczynić z czystym sumieniem

Podczas gdy inne dzieci mogły spokojnie jeść słodkie płatki, nasza mama gotowała nam kaszę i smażyła jajka. Co jedliśmy na obiad i kolację, nie będę nawet wspominać.

Kontrolowała każdy nasz ruch i wymagała, abyśmy zawsze informowali ją o naszych przemieszczeniach. Musiała wiedzieć, gdzie jesteśmy, z kim jesteśmy i kiedy wrócimy. Jeśli ja lub siostra zostawałyśmy u przyjaciół po szkole, musiałyśmy od razu powiedzieć, kiedy wrócimy i nie spóźniać się. Mama zawsze sprawdzała nasze słowa, a kłamstwo było surowo zabronione.

Kąpałyśmy się codziennie, a każdego dnia nosiłyśmy tylko czyste ubrania, podczas gdy rówieśnicy mogli nosić te same ciuchy przez kilka dni. Dodatkowo, mama sama szyła nam ubrania, co pomagało jej jeszcze bardziej oszczędzać. Nigdy nie wyróżnialiśmy się nadmierną elegancją. Po prostu nie mieliśmy na to potrzeby, bo o godzinie 21:00 musiałyśmy już być w łóżku.

Codziennie budziłyśmy się o 8:00 rano, podczas gdy nasi przyjaciele mogli spać do południa w weekendy. Mama stale nas zajmowała obowiązkami, zmuszając do sprzątania, prania i gotowania. Czasami miałam wrażenie, że jesteśmy po prostu jej sługami, a ona co noc wymyślała nowe zadania.

Sytuacja stała się bardziej skomplikowana, gdy staliśmy się nastolatkami. Kontrolowała każdy nasz krok i zabraniała wychodzić późno z przyjaciółmi. Kontakt z chłopcami w ogóle był zakazany aż do 16 roku życia. Teraz, dzięki niej, nie mamy niczego do wspomnienia z dzieciństwa.

Nigdy nie bawiłyśmy się w nocy, nie próbowałyśmy alkoholu, papierosów i narkotyków. Nie kradłyśmy gum do żucia ani innych małych rzeczy od przyjaciół. Dzięki niej nigdy nie trafiałyśmy na komisariat.

Mama zawsze wymagała od nas tylko najlepszych wyników w nauce, podczas gdy innym wystarczały dobre oceny. Każdego niedzielnego chodziliśmy do kościoła, a nocowanie u przyjaciół nigdy nie było dozwolone.

Właśnie tak stałyśmy się niezależnymi. Staliśmy się ludźmi sprawiedliwymi i wykształconymi. Tak nas wychowała nasza matka. Przyzwyczaiłam się do tego, więc wychowuję swoje dzieci według jej zasad. A kiedy nazywają mnie surową matką, czuję prawdziwe szczęście!

Wiele osób dzieli się z nami swoimi historiami, aby dowiedzieć się, co inni o tym myślą. Jeśli masz swoją opinię lub sugestię dotyczącą tej historii, proszę napisz ją w komentarzach na Facebooku.  

Related Posts

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *