Jak po jednym zdaniu nauczyciela akademickiego stałem się profesjonalistą w swojej dziedzinie

Jest zwyczaj, że studenci chwalą się swoimi osiągnięciami w zdawaniu egzaminów. Uważa się za wyjątkowo eleganckie nie chodzić na zajęcia, nie uczyć się i nie wiedzieć nic, a mimo to zdobyć zaliczenie!

Pozwólcie, że opowiem trochę o sobie…

Kiedyś byłem właśnie takim studentem, ale pewnego dnia wydarzyła się sytuacja, która na zawsze zapadła mi w pamięć i odmieniła mój świat.

Tak, żyłem jak typowy student: częste nieobecności na zajęciach, imprezy w wynajmowanych mieszkanach, bary i akademiki.

Zdałem test z elektroniki, nie pamiętam dokładnie nazwy tego konkretnego przedmiotu, ale dotyczył on układów scalonych. W tamtych czasach układy scalone były coś nowego w świecie, który dopiero się otrząsnął po ogromnym skoku od lamp do półprzewodników!

Nauczyciel był świetnym specjalistą w tej dziedzinie i regularnie uczestniczył w nowych wydarzeniach. Myślałem, że teraz zacznie mnie przepytywać i “wytrącać z równowagi”, ale tak się jednak nie stało.

Nasza rozmowa na egzaminie wyglądała następująco:

  • Jaką ocenę byś chciał otrzymać?
  • Mmm, poproszę o piątkę, oczywiście!

Bez słowa nauczyciel zaczął wypełniać ocenę! Zdziwiłem się i z drżącym głosem zapytałem: “To takie proste, ale czy nie zamierzasz przeprowadzić ze mną wywiadu?”.

Nauczyciel oderwał się od wypełniania testu, spojrzał na mnie zamyślony i powiedział:

  • Zrozum, uczniu: im mniej wiesz, tym bardziej cenna jest moja wiedza jako eksperta w tej konkretnej dziedzinie!

To zdanie zrewolucjonizowało moje myślenie. Od tego momentu zacząłem poświęcać maksymalny czas na naukę i zdobywanie większej wiedzy, nawet po zakończeniu studiów. Teraz jestem jednym z wiodących specjalistów w ambitnym polsko-singapurskim przedsięwzięciu, często podróżuję do Singapuru i cieszę się znakomitą pensją!

Studenci, nie uczcie się przedmiotów, nie rywalizujcie ze mną na rynku pracy, bo w przeciwnym razie nie będę już tak cennym specjalistą!

Wiele osób dzieli się z nami swoimi historiami, aby dowiedzieć się, co inni o tym myślą. Jeśli masz swoją opinię lub sugestię dotyczącą tej historii, proszę napisz ją w komentarzach na Facebooku.  

Related Posts

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *