Powiedziałam Janowi, że jestem w ciąży, choć zdawałam sobie sprawę, że nie ożeni się ze mną. To był najbardziej stresujący okres w moim życiu

Na jednym z uczelnianych przyjęć poznałam Andrzeja. Wtedy studiowałam na trzecim roku. Podeszł do mnie już pod koniec wieczoru… od razu się w nim zakochałam. Był wysoki, przystojny z niesamowitym uśmiechem. Po imprezie odprowadził mnie do domu, wymieniliśmy się numerami telefonów…

Po tym wieczorze spotkaliśmy się jeszcze kilka razy, a po miesiącu po prostu zniknął i przestał odbierać moje telefony. Akurat w tym czasie dowiedziałam się, że jestem w ciąży. Próbowałam go odnaleźć za pośrednictwem przyjaciół, okazało się, że Andrzej był za granicą i odzywał się dopiero po powrocie.

Wtedy nabrałam odwagi i powiedziałam Andrzejowi, choć bardzo się denerwowałam, bo nie mieliśmy jeszcze nawet randki. Wtedy w mojej głowie krążyło wiele myśli – co powiedzą rodzice, jak mam kontynuować naukę, czy Andrzej zaakceptuje dziecko… Wszystko to sprawiało, że nie mogłam znaleźć spokoju.

Po moim oświadczeniu Andrzej zaplanował spotkanie. To dało mi pewną nadzieję, choć przyznać trzeba, że spóźnił się. Stanął na kolanie, podał mi bukiet róż i małą obrączkę. Byłam jeszcze bardziej zdziwiona, bo przez ten czas zmieniłam zdanie na wiele kwestii, ale nie spodziewałam się takiego obrotu spraw. Oczywiście, zgodziłam się wyjść za niego i czułam się wtedy najszczęśliwszą kobietą na świecie. Z łzami w oczach zadzwoniłam do rodziców, aby podzielić się tą nowiną.

Obecnie jesteśmy razem od ponad 10 lat i mamy dwójkę wspaniałych dzieci. W ciągu tych lat zdarzyło się wiele – chwile radości i zwątpienia, ale przetrwaliśmy je razem. Z pewnością mogę powiedzieć, że razem jesteśmy naprawdę szczęśliwi i bardzo się kochamy.

Może gdyby nie ciąża, nasza relacja nie rozwijałaby się w tym kierunku. Ale jestem wdzięczna za swoje życie.

Wiele osób dzieli się z nami swoimi historiami, aby dowiedzieć się, co inni o tym myślą. Jeśli masz swoją opinię lub sugestię dotyczącą tej historii, proszę napisz ją w komentarzach na Facebooku.  

Related Posts

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *