Moja przyjaciółka powiedziała mi, że mój mąż mnie zdradza. Wciąż miałam nadzieję, że to nieprawda, ale on wrócił do domu i sam to potwierdził. Robi to, bo wie, że nie mam dokąd pójść

To tak, jakby mój mąż, Andrzej, został zastąpiony – po prostu go nie poznaję. Byliśmy razem przez 10 lat, i wszystko było w porządku. Ale ostatnio bardzo się zmienił, i od razu to zauważyłam.

Kiedy za niego wychodziłam, nie sądziłam, że kiedykolwiek znajdę się w tak trudnej sytuacji.

Faktem jest, że dowiedziałam się, że Andrzej mnie zdradza. Najbardziej obraźliwe jest dla mnie to, że on nawet niczego nie ukrywa, ponieważ wie, że nie mam dokąd pójść.

Kiedy się poznaliśmy, Andrzej był zupełnie inny. Dawał mi kwiaty, prezenty, i mówił, że mnie kocha. Spotykaliśmy się tylko przez sześć miesięcy, a potem mi się oświadczył. Przyjęłam oświadczyny i zamieszkałam z nim.

Pobraliśmy się, i nasze życie rodzinne było bardzo dobre, ale tylko przez pierwsze pięć lat.

Po urodzeniu córki zaczęłam zauważać dziwne zmiany w zachowaniu mojego męża.

Kiedy zrozumiałam powód jego działań, poczułam się bardzo nieprzyjemnie. Zdałam sobie sprawę, że mój mąż mnie zdradza. Niestety, nie myliłam się.

Najpierw powiedziała mi o tym nasza wspólna znajoma, a potem ta kobieta sama do mnie zadzwoniła i powiedziała, że ona i mój mąż są poważni i że nie powinnam ingerować w ich szczęście.

Najbardziej zdumiewające jest to, że kiedy Andrzej wrócił do domu, nie zaprzeczył, ale szczerze przyznał, że to wszystko prawda.

Mój mąż ma inną kobietę. Czego mu brakuje? Nie mamy prawie żadnych nieporozumień.

Dobrze wyglądam, dbam o swój wygląd, figurę. W naszym mieszkaniu jest czysto i schludnie. Opiekowałam się naszym dzieckiem, ale zawsze znajdowałam czas dla męża.

Może jest mną znudzony?

I kim jest ta inna kobieta, która dołączyła do naszej rodziny? Mój mąż o niej nie mówi.

Jakie są jej cele? Nie wiem, co robić w mojej sytuacji. Jak długo to jeszcze potrwa? Jak zniosę współczujące spojrzenia sąsiadów?

Już dawno zabrałabym córkę i pojechała do rodziców. Ale tam jest ciasno bez nas.

Mój brat z żoną i dzieckiem, moi rodzice i babcia mieszkają w jednym małym domu. Nie ma tam miejsca dla mnie i mojego dziecka. I nie wiem, jak zareaguje mój mąż, jeśli będę chciała zabrać córkę.

A nasza córka kocha swojego ojca. Mieszkamy w jego mieszkaniu, ale ostatnio mieszkamy z nim jako współlokatorzy.

Teraz jest między nami pustka. Nie widzę sensu we wspólnym życiu. Jestem zmęczona tym wszystkim, jestem zmęczona. Nie mogę zapomnieć o zdradzie męża.

Czy powinnam porozmawiać z mężem i zapytać go, co do mnie czuje? Co da mi ta rozmowa? Nie sądzę, żeby to sprawiło, że poczuję się lepiej. Najbardziej obraźliwe dla mnie i absolutnie niezrozumiałe jest to, że nie przyznaje się do winy.

Dlaczego jest taki obojętny? Co powinnam zrobić? Powinnam dalej to znosić czy spróbować odejść od niego z córką w ramionach?

Wiele osób dzieli się z nami swoimi historiami, aby dowiedzieć się, co inni o tym myślą. Jeśli masz swoją opinię lub sugestię dotyczącą tej historii, proszę napisz ją w komentarzach na Facebooku.  

Related Posts

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *