W wieku 31 lat małżeństwo Anny stanęło pod znakiem zapytania. Odebrała telefon męża, gdy zadzwoniła jego kochanka. Anna postanowiła nie walczyć

Mężczyzna zdradzał swoją żonę. Mieszkali razem przez całe życie – trzydzieści lat. I żyli dobrze, przeszli przez wiele. W tym samym czasie stworzyli własny biznes – sieć sklepów. W latach dziewięćdziesiątych biedowali razem, potem razem ryzykowali, nie spali po nocach…

Dzieci dorastały, wnuki dorastały. Małżonkowie mieszkali we wspaniałym apartamencie w centrum miasta. Mieli wszystko: dobre samochody, dom na wsi, dobre relacje. Nie kłócili się. Mąż po prostu zaczął romans, tyle. Z dziewczyną dwadzieścia lat młodszą. Nie chciał opuszczać żony, kochał swoją Annę. Wciąż jest piękna. I ogólnie był do tego przyzwyczajony. A majątek jest wspólny.

A potem wszystko się rozpadło Zadzwonił telefon mężczyzny. Jego żona odebrała, bo był w łazience.To była ta dziewczyna. I słowo w słowo wszystko wyszło na jaw. Dziewczyna opowiedziała wszystko Annie. Miała nadzieję, że wszystko się rozwiąże.

Ten mężczyzna był strasznie przerażony. Zaczął kłamać, usprawiedliwiać się, patrzeć żonie czule w oczy, od razu oskarżać ją o odebranie telefonu. To była nieprzyjemna scena.

Żona uśmiechnęła się smutno. Powiedziała, że wszystko rozumie. To się zdarza. Życie to nie pole do popisu. I nigdy więcej nie wróciła do tego tematu. Absolutnie.

Nie, nadal z pasją dyskutowała o biznesie. Bardzo przejmowała się pieniędzmi. Pomagała mężowi podejmować decyzje. Pomagała mu powiększać majątek. Jej nastawienie nie zmieniło się ani trochę. Nadal jadali razem kolacje, oglądali ulubione filmy i odwiedzali swoje dzieci. A żona nigdy więcej nie dotknęła telefonu. Wyjaśniła, że podniosła słuchawkę przez pomyłkę.

Mężczyzna nagle zdał sobie sprawę, że jego żona od dawna go nie przytulała. Nawet przed tym śmiesznym romansem tak było. Nie dotykała go. Nie całuje go w policzek, kiedy wychodzi. I interesuje się jego zdrowiem, ponieważ od tego zależy jego biznes. W rzeczywistości mężczyzna zdał sobie sprawę, że od dawna nie był kochany. A oni mieszkają obok siebie i pracują jak kierowcy ciężarówek. Jeden zasypia, drugi prowadzi!

Mężczyzna nie chciał opuszczać rodziny i stracić tego, co zyskał, to zrozumiałe. Nie kochał tej dziewczyny. Chciał zostać z żoną, z Anną! Kochał ją! I był do tego przyzwyczajony. I wszystko dobrze się ułożyło. Został z żoną. I nie było żadnych skandali z powodu dziewczyny.

– Policzmy zyski! I trzeba zatrudnić nowego księgowego. I przy okazji spisać testament. Życie jest takie nieprzewidywalne! – mówiła mu żona jak do przyjaciela. I wkładała kwiaty, przyniesione przez męża, do luksusowego wazonu.

I wychodziła wieczorami, wystrojona, odwiedzać koleżanki ze szkoły. I zabierała ze sobą telefon do łazienki.

I zaczął coś rozumieć. Miał objawienie! Ale milczał, bo bał się, że wszystko straci. Jego żona Anna również. Życie nie jest polem do przejścia. Wszystko można zrozumieć. I można uratować związki. Tylko bardzo dziwne związki. I życie też takie jest, dziwne życie.

Wiele osób dzieli się z nami swoimi historiami, aby dowiedzieć się, co inni o tym myślą. Jeśli masz swoją opinię lub sugestię dotyczącą tej historii, proszę napisz ją w komentarzach na Facebooku.  

Related Posts

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *