Moja mama dzwoni do mnie codziennie, narzekając, że dawno nie kupiła ubrań, że nie ma pieniędzy na zakupy spożywcze. Słucham jej w milczeniu i odkładam słuchawkę, nie żal mi matki

Moja matka została porzucona przez mojego ojca, gdy byłam bardzo małym dzieckiem. Wychowywała mnie sama, tak się po prostu stało.

Jedyną rzeczą, która pomogła jej w tych trudnych czasach, było to, że posiadała swoje mieszkanie – dwupokojowe mieszkanie, które odziedziczyła po swojej babci. Dzięki temu nie musiała płacić czynszu, a to było bardzo ważne, biorąc pod uwagę, że czynsz był znaczący kosztem. To dawało jej pewną stabilizację w przyszłości.

W tamtym okresie moja mama bardzo oszczędzała na sobie, a ja od najmłodszych lat nosiłam stare ubrania, które ludzie przekazywali nam po swoich dzieciach.

Ogólnie rzecz biorąc, nasze życie w tamtych czasach nie było łatwe, a moja matka robiła wszystko, co w jej mocy, aby utrzymać naszą małą rodzinę.

Lata szybko mijały, dorosłam, a później wyszłam za mąż. Zaczęliśmy z Andrzejem wynajmować mieszkanie. W międzyczasie moja mama znalazła dobrą pracę, zarabiała dobrze i jej życie szybko poprawiło się.

Mama zaczęła sobie kupować drogie rzeczy, korzystać ze spa i wyjeżdżać na wakacje za granicę. Zauważyłam duże zmiany w jej zachowaniu – była przyjemniejsza, kiedy byliśmy biedni, a teraz, kiedy miała pieniądze, zaczęła traktować ludzi gorzej.

Po ukończeniu studiów nie mogliśmy znaleźć dobrej pracy. Wszystko, co zarabialiśmy, szło na czynsz i jedzenie.

Pewnego dnia poprosiłam mamę, czy moglibyśmy się zatrzymać u niej na jakiś czas, w moim dawnym pokoju, żeby zaoszczędzić pieniądze na mieszkanie. Planowaliśmy za kilka lat wziąć kredyt i przeprowadzić się do własnego mieszkania.

Mama nie była zadowolona z mojej prośby. Bardzo się zdziwiła i powiedziała, że przez całe życie oszczędzała na sobie ze względu na mnie, a teraz dobrze zarabia i chce żyć dla siebie. Powiedziała, że ma dość troszczenia się o mnie, bo teraz mam męża.

Andrzej miał szczęście, bo po kilku miesiącach znalazł pracę w dobrej firmie, a jego pensja znacznie wzrosła. Zaoszczędziliśmy wiele pieniędzy, ale nadal gromadziliśmy fundusze na własne mieszkanie.

Mama często narzekała, że noszę zniszczone sukienki, które dawno straciły swój blask, że jedliśmy tanie produkty, a nie stać nas było na mięso.

Kiedyś mama kazała mi zdjąć stary tiul, bo był szary i nieładny, a widać go było z ulicy. Mama często mnie pouczała, ale nigdy nie dała mi ani grosza, żeby mi pomóc, żeby to coś zmieniło.

Później wzięliśmy kredyt na dom, a także urodziła się nam córka. Pół roku temu dokonaliśmy ostatniej wpłaty do banku i teraz jesteśmy wolni od wszelkich długów.

Niedawno moja matka przeszła na emeryturę i teraz codziennie opowiada nam, że nie stać jej na ładne ubrania oraz że musi kupować tanie produkty spożywcze. Wszystko podrożało, a codzienne życie z ograniczoną emeryturą jest dla niej trudne.

Mama dzwoni do mnie każdego dnia i opowiada o swoich trudnościach życiowych, wyraża swoje narzekania. Niejednokrotnie sugeruje, że moglibyśmy jej finansowo pomóc.

Jednak nie planuję wspierać finansowo mojej matki w jej podeszłym wieku, tym bardziej że ona sama nie udzielała mi wsparcia w przeszłości.

Wiele osób dzieli się z nami swoimi historiami, aby dowiedzieć się, co inni o tym myślą. Jeśli masz swoją opinię lub sugestię dotyczącą tej historii, proszę napisz ją w komentarzach na Facebooku.  

Related Posts

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *