Czyżby on po prostu próbuje mnie przekupić? Jak postępować w takiej sytuacji?

Poznałam mężczyznę. Oboje dorośli, za sobą rozwody, pełnoletnie dzieci. Oboje akurat w wieku, w którym można jasno wyrażać swoje pragnienia i nie wstydzić się być sobą. Gdybym tylko poznała tę prawdę w młodości, życie byłoby znacznie prostsze.

Długo nie zwlekaliśmy i tydzień po poznaniu spędziliśmy pierwszą noc razem w jego mieszkaniu. Następnego ranka zamówił mi taksówkę i pojechałam do pracy. Po drodze dostałam powiadomienie od banku: mój partner przelał pieniądze na moją kartę z adnotacją “Rozpieszcz się czymś!”.

Trzeba przyznać, że suma była znaczna, nie obraziła mnie. Ale teraz jestem w rozterce: jak do tego podejść? Czy to u nas poważnie, czy wręcz przeciwnie, on zapłacił za mnie, dając prezent z wyższością? Przecież już nie jestem dziewczynką, ale nie wiem, jak postąpić w takiej sytuacji.

Od momentu, kiedy przelał mi pieniądze na kartę, minęło kilka dni. Cały ten czas rozmawiamy regularnie, dzwonimy do siebie, ale już mam zgmatwane myśli: czy obrazić go, czy cieszyć się, że trafiam na troskliwego kawalera, który nie jest skąpy.

Relacje oparte na korzyściach materialnych to nie jest mój styl, on mnie jakby kupuje… A z drugiej strony ciężko pracuję, pomagam dzieciom, sama też nie pogardziłabym wsparciem. Jak postępować w takiej sytuacji?

Wiele osób dzieli się z nami swoimi historiami, aby dowiedzieć się, co inni o tym myślą. Jeśli masz swoją opinię lub sugestię dotyczącą tej historii, proszę napisz ją w komentarzach na Facebooku.  

Related Posts

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *