Moja mama mieszkała osobno. Kiedy wyjeżdżałem za granicę, często przyjeżdżała do mojej córki. Nie było nikogo innego, kto by się zaopiekował Marysią, bo moja żona jakiś czas temu zmarła. Musiałem wyjechać, żeby zapewnić córce dobrą przyszłość. Od tego czasu moich bliskich interesują tylko pieniądze.

Ostatnie trzy lata spędziłem w Holandii. To tam obchodziłem swoje ostatnie urodziny. Czasami tęskniłem za domem i bardzo często chciałem już wracać. W Polsce zostali moi bliscy. Już zapomniałem, jak się łowi ryby. Kiedyś to była moja największa pasja.

Niestety, w moim życiu zdarzyło się wiele nieszczęść. Kilka lat temu straciłem żonę. Była dla mnie najdroższą osobą. Zerwałem kontakty z teściową i teściem, a raczej to oni nie chcieli ze mną rozmawiać. Już nas nic ze sobą nie łączy.

Jedynym pocieszeniem była moja córka. Marysia była bardzo podobna do swojej mamy. Żyję teraz tylko dla niej. Niedawno rozpoczęła studia. Moi rodzice mieszkają na wsi. Mama często do nas przyjeżdża. Teraz pomaga Marysi.

Uznałem, że wyjazd do Holandii jest mi po prostu potrzebny. Po śmierci żony przez długi czas nie byłem w stanie wyjść poza moją strefę komfortu. Ale sytuacja z córką zmieniła wszystko. Żeby zapewnić Marysi odpowiednie wykształcenie, potrzeba dużo pieniędzy. Mamie też trzeba było pomóc.

Na początku trudno było mi się przyzwyczaić do nowego miejsca. Inny język, zwyczaje, ludzie. Pracowałem jako robotnik budowlany. Wiele w pracy nauczyłem się sam. Teraz w domu sam będę potrafił wszystko naprawić.

Pensja była bardzo wysoka. Co miesiąc wysyłałem pieniądze Marysi. Kupowała wszystko, czego potrzebowała. Część pieniędzy oddawała mojej mamie. Kiedy córka zdała maturę i dostała się na studia, powiedziała, że ​​chce mieć własne mieszkanie. Musiałem pracować na dwa etaty. Wiedziałem, że Marysia jest sama i chciałem jej pomóc.

Marysia studiuje stomatologię. A ja w Holandii spędzałem więcej czasu niż w domu. Czasami wydawało mi się, że nikt tam w domu za mną nie tęskni. Uważałem, że ważne są tylko moje pieniądze.

Te myśli nie pojawiały się często, tylko wtedy, gdy córka o mnie zapominała. Ale rozumiałem, że przecież się uczy. Przyjaciele w pracy powiedzieli, że powinienem zrobić sobie przerwę i trochę odpocząć.

Zdecydowałem się wrócić do domu. Kiedy przyjechałem, dowiedziałem się, że moja mama była przez tydzień w szpitalu. Od dłuższego czasu skarżyła się na ból w okolicach serca. A potem miała atak. Posiedziałem w domu tydzień, mama wyzdrowiała. Córka mieszkała już we własnym mieszkaniu.

W domu wszystko było w porządku. Ale nie udało mi się długo odpocząć. Widziałem, że wszyscy się ode mnie odwrócili. Mimo tego, że na nie pracuję i chcę dla nich jak najlepiej, mama i córka są przyzwyczajone do życia beze mnie. A moje pieniądze są dla nich ważne. No cóż, sam jestem temu winien.

Tak bardzo tęsknię za moją żoną… Dbajcie o swoich bliskich, dopóki żyją.

Related Posts

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *