Ksyusha była kobietą z zasadami, nie chciała poślubić byle kogo. Wierzyła, że powinno się wychodzić za mąż tylko z miłości i że w szczęśliwym małżeństwie powinno się mieć dzieci. Było wielu kandydatów, ale Ksiusha była bardzo wybredna w stosunku do nich wszystkich.
Jeden nie był zbyt przystojny, drugi zbyt biedny, a trzeci mieszkał z matką. Wszystkie jej przyjaciółki były już zamężne, a wiele z nich miało dzieci. Ale Ksenia nie zazdrościła im, ponieważ jedna z nich zdradzała męża, druga znosiła wszystkie ataki ze strony teściowej, a trzecia była poważnie uzależniona finansowo.
Ksenia myślała, że są nieszczęśliwe, ponieważ wyszły za mąż bez miłości. Ksenia była bardzo podekscytowana, gdy zadzwoniła do niej jej przyjaciółka Tania: “Ksenia, schudłam 85 kilogramów. Nie rozumiem, nigdy wcześniej tyle nie ważyłaś. Pogratuluj mi. Wychodzimy dziś z grupą kobiet, żeby to uczcić.
W końcu pozbyłam się tego gówna. Dziewczyny zebrały się wieczorem w restauracji. Piły i tańczyły. Nieopodal grupa mężczyzn świętowała awans. Ksenia rozpoznała wśród nich swojego przyjaciela z czasów studenckich, Ilję. Mężczyzna również rozpoznał swoją daleką znajomą.
“Ksenia, ile lat, ile zim. Z biegiem lat stajesz się coraz ładniejsza” – skomplementował kobietę Ilja. Ksenia ucieszyła się na widok Ilji. Lubiła go na uniwersytecie, ale on nie zwracał na nią uwagi. Teraz życie znów ich do siebie zbliżyło. Ilya wcale się nie zmienił, stał się tylko lepszy.
“Chodźmy do mnie, tutaj jest głośno i niewygodnie rozmawiać” – zaproponował nagle Ilya. Ksenia zgodziła się. Spędzili razem noc. “Zauważyłem cię na uniwersytecie, ale byłem zbyt nieśmiały. Odrzucałeś wtedy każdego. Bałem się twojego gniewu. Co za głupiec, powinienem był się przyznać. Nie stracilibyśmy tyle czasu”, podsumował Ilya.
